Ja przed snem często wcinam tuńczyka, w końcu same białko + troszkę rybiego tłuszczu. A twaróg jako posiłek poprzedzający tuńczyka (czyli przed ostatni) albo jako ostatni gdy nie wcinam tunaka.
Twaróg jednak wciąż ma trochę węgli więc nigdy nie wcinam go aż tak późno jak tuńczyka. Uważam, że takie postępowanie jak opisuje jest całkiem sensowne.
Twaróg jednak wciąż ma trochę węgli więc nigdy nie wcinam go aż tak późno jak tuńczyka. Uważam, że takie postępowanie jak opisuje jest całkiem sensowne.

