Szacuny
1
Napisanych postów
29
Na forum
19 lat
Przeczytanych tematów
688
u mnie to byla tak, ze ktoregos dnia w dzien po treningu (nic nie zaczelo bolec w trakcie cwiczen) zaczelo mnie kluc pod lewa lopatka, potem zaczely bolec na maxa plecy cale.
Poszedlem do lekarza a on, ze to zwyrodnienie i sie powinienem cieszyc ze wczesniej nie bolalo. Pytam czy jest Pan pewien, ze bol pod lopatka to nie kontuzja, przesilenie czy cos takiego barku? on na to, ze NIE
sam nie wiem, zmian na lepsze nie ma
Szacuny
317
Napisanych postów
5572
Wiek
57 lat
Na forum
20 lat
Przeczytanych tematów
16915
Powiem tak:
2 razy w życiu miałem podobnie. Stało się tak przy ostatniej, najlżejszej seri wyciskania zza karku, kiedy wyduszałem z siebie dwudzieste powtórzenie z jakimś śmiesznym ciężąrem. Ból mniej więcej taki jakby ktoś wbił gwóźdź pod łopatkę i przy gwałtowniejszym ruchu dobijał go mocniej - aż tchu czasem nie mogłem złapać i głęboko odetchnąć. Pobolało z tydzień - dwa i przeszło - więc nie musi to być zwyrodnienie.
Jeżeli rentgen pokazuje zwyrodnienie - to sprawa jasna, ale jak na rtg nic nie ma, to najpewniej naciąnięcie/zapalenie/naderwanie jakiegoś mięśnia.
Rekin rośnie przez całe życie... Bądź jak rekin, k***a!!!