Teraz w czwartek jest święto Wszystkich Świętych, a ja mam w ten dzień trening. Wszystkie siłownie w mieście są zamknięte, a ja nie mam jak załatwić ciężarów.
Co w takiej sytuacji zrobić, tj. co będzie z największą korzyścią dla mięśni; ćwiczyć w poniedziałek-wtorek-piątek-sobotę, czy zrobić tydzień przerwy (choć to w ostateczności, bo jestem w połowie mezocyklu), czy jeszcze coś innego? Tylko proszę o możliwie szybką odpowiedź.
Co w takiej sytuacji zrobić, tj. co będzie z największą korzyścią dla mięśni; ćwiczyć w poniedziałek-wtorek-piątek-sobotę, czy zrobić tydzień przerwy (choć to w ostateczności, bo jestem w połowie mezocyklu), czy jeszcze coś innego? Tylko proszę o możliwie szybką odpowiedź.
Krzysztof Piekarz
Odpocznij, podjedz. Za tydzień następny trening.