Tłuszcz jest ciezkostrawny - to raz, dwa - nocą energia pozyskana z tłuszczu dostarczonego przed snem, zostanie z duzym prawdopodobienstwem zmagazynowana w tkance tłuszczowej, po trzecie - skąd wiadomo, ze oliwa spowalnia wchlanianie białka? po czwarte - nawet jesli spowalnie, to czy 15 ml oliwy jest iloscia wystarcającą? na jakiej zasadzie mialoby się to dziać? gdybym miał już faktycznie uzyc oliwy jako spowalniacza - wypiłbym raczej przed posilkiem niż w trakcie czy po...
dla mnie taki zabieg jest totalnie bez sensu, proces trawienia bialek i proces trawienia włuszczu to dwa rozbuieżne procesy, ktoe raczej nie konkurują ze sobą. poza tym objadanie sie na noc powoduje, ze proces regeneracji nie zachodzi tak jak powinien, przewod pokarmowy - zamiast wypoczywac - pracuje, jak powszechnie wiadomo - odpoczynek jest sprawą podstawową, tak dla miesni, jak idla innych organów. Sam jem posilek okolo godzine przed snem, jak zdarzalo mi sie jesc tuz przed zasnieciem - rano budzilem sie mniej wypoczety/potrzebowalem wiecej snu zeby sie wyspać.
Zmieniony przez - faftaq w dniu 2007-10-26 14:08:22
dla mnie taki zabieg jest totalnie bez sensu, proces trawienia bialek i proces trawienia włuszczu to dwa rozbuieżne procesy, ktoe raczej nie konkurują ze sobą. poza tym objadanie sie na noc powoduje, ze proces regeneracji nie zachodzi tak jak powinien, przewod pokarmowy - zamiast wypoczywac - pracuje, jak powszechnie wiadomo - odpoczynek jest sprawą podstawową, tak dla miesni, jak idla innych organów. Sam jem posilek okolo godzine przed snem, jak zdarzalo mi sie jesc tuz przed zasnieciem - rano budzilem sie mniej wypoczety/potrzebowalem wiecej snu zeby sie wyspać.
Zmieniony przez - faftaq w dniu 2007-10-26 14:08:22