Szacuny
1
Napisanych postów
23
Na forum
20 lat
Przeczytanych tematów
206
hmmm. z ta zawartoscia kofeiny w lisciach mate bym polemizowal. jestem amatorem mate i wiem, ze za pobudzenie odpowiada tam blizej jeszcze nie poznan substancja - mateina. ma ona podobne dzialanie do kofeiny, ale NIE JEST TO KOFEINA. kofeina jest tam tez, ale w sladowych ilosciach. choc sa na ten temat rozne opinie. zainteresowanych zachecam do zapoznania sie ze strona:
http://www.erowid.org/ oraz artykulem dot. tego problemu:
http://www.erowid.org/plants/yerba_mate/yerba_mate_chemistry1.shtml zaznaczam, ze moim subiektynym zdaniem (milosnika kawy i yerba mate) to nie kofeina odpowiedzialna jest za pobudzenie.
do 1798087. podajesz bardzo nie precyzyjne warotsci. kawa rozpuszczalna - jeden sypie 1/2 lyzeczki, a moja mama np. 2,5 :D
a kawa espresso...hmmm...jest mala ale skondensowanie kofeiny jest spore raczej. i zdaje sie ze te 50-100ml espressso bedzie miec wiecej kofeiny niz 1,5 lyzeczki rozpuszczalnej.
ale moge sie myslic
Szacuny
0
Napisanych postów
190
Wiek
38 lat
Na forum
19 lat
Przeczytanych tematów
6143
Czy mozna byc kofeino-odpornym? Ucze sie do matury co jest momentami bardzo nużące. Nigdy praktycznie nie pilem kawy. Dzis rano postanowilem sprobowac. Wsypalem 4 lyzeczki Jacops Gold do duzego kubka, dodalem troche cukru, zalalem z 400ml wody, troche mleka. Wypilem dosc szybko i oczekiwalem na jakies pobudzenie. Wzialem ksiazke do reki, po chwili zaczalem ziewac i zebralo mi sie na wymioty. Koniec koncow musialem sie polozyc bo bylo mi niedobrze i usnalem. Czy to mozliwe zeby tak kawa na kogos dzialala? Na mnie niestety tak. Dwa razy probowalem i dwa razy skonczylo sie podobnie
Albo robi się coś porządnie, albo nie warto sobie zawracać tym głowy