Ciekawe po co by szedł do Zang Fen Juna - żeby poznać tą sportową papkę taji? zmodernizowane sportowe formy styli Yang, Wu oraz innych? Ja bym do niego nie poszedł nawet za darmo na seminarium bo to czego on uczy jest z mojego punktu widzenia dla mnie bez sensu - Znasz ich wszystkich - to gratuluję jeśli myślisz że Śniegowski jest na podobnym poziomie do Kęska w taji - co do seminariów - obaj chodzą na seminaria do Xiaowanga bo to jest prawdziwy mistrz taji jakich niewielu - tylko, że Sniegowski wcześniej uczył się u ucznia Dong Je, Chowarda Choy, Gaspara Gracje Lopeza oraz innych i trenowal to przez ponad 25 lat, a Kęsek - u Zang Fen Juna - sportowych form taji i u kogo jeszcze? - kto więc ma lepszą wiedzę i lepsze podstawy aby to czego nauczy się od Xiaowana było na wyższym poziomie? Poza wszystkim Śniegowski zajmuje się Taji profesjonalnie i tylko taji w przeciwieństwie do Kęska (sportowy chang chuan, sportowe san da, sportowe formy taji, tradycyjny styl chen taji). Ja o taji wiem tyle że, żeby mieć jakieś efekty to trzeba mieć dobrych nauczycieli i lata trenować - Sniegowski miał znacznie lepszych nauczycieli taji niż Kęsek oraz dużo dlużej trenuje taji - wg mnie nie ma porównania.Najlepszym nauczycielem taji z największą wiedzą w Polsce jest Sławomir Pawłowski z Gdyni - on miał za nauczycieli spadkobierców stylu Yang - czyli w najlepszym wydaniu, oraz nie na seminariach tylko codziennie przez kilka lat - do niego im wszystkim razem daleko - oj daleko w poziomie.
A zapomniałem dodać - skąd wiem to co wiem na temat KF oraz pana Kęska i innych? - a więc wiem to z tąd, że zajmuję się KF od kilkunastu lat, przez kilka lat trenowałem w Polsce (91-96) i w związku z tym mam sporo znajomych w "środowisku" - czasem się z kimś spotykam, a czasem dzwonię zeby się dokładniej dowiedzieć "co w trawie piszczy", poza tym to nie jedyne forum, są inne - tam też mozna się ciekawych informacji dowiedzeć od ludzi z dziesiatkami lat w SW, co mają swoje szkoły od lat i pełniejszy ogląd "środowiska" w Polsce ode mnie - ja się tym interesuję nie dla plotkowania o kimś - tylko w celu takim aby ludzie zainteresowani KF trafiali do prawdziwej szkoly KF a nie udającej coś - jeśli ktoś uczy sportu KF to niech to napisze - a nie wciska głupot. Staram się też doć potencjalnemu uczniowi szkoły KF garść informacji która da mu lepsze rozeznanie w tym czego szuka a co znajduje. Ja mimo że tyle lat trenuje nie mam swojej szkoły oraz nie mam zamiaru otwierać takiwej (przynajmniej nie przez najbliższe 20 lat), bo mam dużo lepszą pracę i lepiej płatną, oraz nauczanie mnie nie interesuje (jak Cavior to ujął - dzieci mają szczęście że nie jestem nauczycielem) - robię to wyłącznie w celu doinformowania potencjalnych uczniów szkół KF - aby w konsekwencji więcej było prawdziwego tradycyjnego KF w Polsce, mniej Sportowego podającego się za tradycyjne, oraz o ile się da wyeliminować oszustów podających się za "mistrzów" - absolutnie nie robię sobie kampanii marketingowej!
Jeszcze jedna dygresja - uczę od 3 lat 16 letniego bratanka dla tego że jest moim bratankiem i się uparł (mój pierwszy i jedyny uczeń) - jemu bardzo podoba się jak ja ćwiczę, za to bardzo nie podoba mu się jak każę jemu ćwiczyć - staram się mu znaleść prawdziwą szkołę bo ja uczyć nie lubię, a on nie ćwiczy tak jak mu każę kiedy mnie nie ma - nie widzi powiązania tego co On ćwiczy z tym jak ja ćwiczę i myśli że ja nie chcę go tego uczyć co sam umiem (co nie jest prawdą) - czy to co on myśli o mnie i o tym co ja mu pokazuję i kazę ćwiczyć świadczy o tym jaki ja mam poziom w tym co ćwiczę i co umiem? - tym samym jaką wartosć mają opinie początkującego o poziomie swojego nauczyciela i jego kompetencji?
Zmieniony przez - Yang30 w dniu 2007-10-13 23:23:53
A zapomniałem dodać - skąd wiem to co wiem na temat KF oraz pana Kęska i innych? - a więc wiem to z tąd, że zajmuję się KF od kilkunastu lat, przez kilka lat trenowałem w Polsce (91-96) i w związku z tym mam sporo znajomych w "środowisku" - czasem się z kimś spotykam, a czasem dzwonię zeby się dokładniej dowiedzieć "co w trawie piszczy", poza tym to nie jedyne forum, są inne - tam też mozna się ciekawych informacji dowiedzeć od ludzi z dziesiatkami lat w SW, co mają swoje szkoły od lat i pełniejszy ogląd "środowiska" w Polsce ode mnie - ja się tym interesuję nie dla plotkowania o kimś - tylko w celu takim aby ludzie zainteresowani KF trafiali do prawdziwej szkoly KF a nie udającej coś - jeśli ktoś uczy sportu KF to niech to napisze - a nie wciska głupot. Staram się też doć potencjalnemu uczniowi szkoły KF garść informacji która da mu lepsze rozeznanie w tym czego szuka a co znajduje. Ja mimo że tyle lat trenuje nie mam swojej szkoły oraz nie mam zamiaru otwierać takiwej (przynajmniej nie przez najbliższe 20 lat), bo mam dużo lepszą pracę i lepiej płatną, oraz nauczanie mnie nie interesuje (jak Cavior to ujął - dzieci mają szczęście że nie jestem nauczycielem) - robię to wyłącznie w celu doinformowania potencjalnych uczniów szkół KF - aby w konsekwencji więcej było prawdziwego tradycyjnego KF w Polsce, mniej Sportowego podającego się za tradycyjne, oraz o ile się da wyeliminować oszustów podających się za "mistrzów" - absolutnie nie robię sobie kampanii marketingowej!
Jeszcze jedna dygresja - uczę od 3 lat 16 letniego bratanka dla tego że jest moim bratankiem i się uparł (mój pierwszy i jedyny uczeń) - jemu bardzo podoba się jak ja ćwiczę, za to bardzo nie podoba mu się jak każę jemu ćwiczyć - staram się mu znaleść prawdziwą szkołę bo ja uczyć nie lubię, a on nie ćwiczy tak jak mu każę kiedy mnie nie ma - nie widzi powiązania tego co On ćwiczy z tym jak ja ćwiczę i myśli że ja nie chcę go tego uczyć co sam umiem (co nie jest prawdą) - czy to co on myśli o mnie i o tym co ja mu pokazuję i kazę ćwiczyć świadczy o tym jaki ja mam poziom w tym co ćwiczę i co umiem? - tym samym jaką wartosć mają opinie początkującego o poziomie swojego nauczyciela i jego kompetencji?
Zmieniony przez - Yang30 w dniu 2007-10-13 23:23:53


Wyluzujcie obaj.
...
jestem bardzo błyskotliwy, łatwiej byłoby mi gdybyś podzielił je na co najmniej cztery