Witam,
Mam małe pytanie, czy zamęczanie samego siebie ma jakis sens w celu redukcji tkanki?
tzn, nie mówie tutaj o głodówce czy coś, tylko o treningach.
a6w + interwały prawie ze codziennie, do tego czasem siłownia w dni pomiędzy interwałami. Do tego dołączam diete na redukcje.
I pojawia sie takie pytanie, czy taki trening się opłaca? Czy to nie odbije sie na moim zdrowiu?
Patrząc na to że męczenie siebie samego nie sprawia mi przykrości, lecz bardziej motywuje.
pozdrawiam
Mam małe pytanie, czy zamęczanie samego siebie ma jakis sens w celu redukcji tkanki?
tzn, nie mówie tutaj o głodówce czy coś, tylko o treningach.
a6w + interwały prawie ze codziennie, do tego czasem siłownia w dni pomiędzy interwałami. Do tego dołączam diete na redukcje.
I pojawia sie takie pytanie, czy taki trening się opłaca? Czy to nie odbije sie na moim zdrowiu?
Patrząc na to że męczenie siebie samego nie sprawia mi przykrości, lecz bardziej motywuje.
pozdrawiam
Krzysztof Piekarz
