"Będąc na diecie najważniejsze jest, by wieczorem zasnąć, zanim się zechce żreć"
...
Kasuje bo to już przegięcie.
Odniose sie tylko do tego:"Queblo". Nie masz wśród swoich kolegów nikogo, kto na takie akcje krzyczy: "Hurra, zaj...ć wszystkich" i szaleje z maczetą pod sklepem nocnym?
aż tak ******lniętych znajomych nie mam.
Odniose sie tylko do tego:"Queblo". Nie masz wśród swoich kolegów nikogo, kto na takie akcje krzyczy: "Hurra, zaj...ć wszystkich" i szaleje z maczetą pod sklepem nocnym?
aż tak ******lniętych znajomych nie mam.
"Będąc na diecie najważniejsze jest, by wieczorem zasnąć, zanim się zechce żreć"
...
No to wszystko wyjaśnia. Ja bym ich nazwał (zresztą siebie też) pozytywnymi ludźmi 

"La vendetta e nostra"
"Ból jest tymczasowy, Duma jest wieczna"
...
sorry źle napisałem.Mam takich znajomych że za byle co mogą wsadzic kose,ale to są znajomi na cześć i nic wiecej.Odcinam sie od nich jeśli chodzi o jakies akcje bo to dla mnie tłuki bezwartościowe.
Aha i nie widze w tym nic pozytywnego.
To tyle w temacie bo to i tak off-top jest.
Aha i nie widze w tym nic pozytywnego.
To tyle w temacie bo to i tak off-top jest.
"Będąc na diecie najważniejsze jest, by wieczorem zasnąć, zanim się zechce żreć"
...
Mój przyjaciel był w Legii Cudzoziemskiej, przeszedł Selekcję (nawet w TV był
), niedawno zrobił magistra z ekonomii i należy do klubu Mensy. Tak więc czasami ludzie, któzy musieli spać w koszarach z nożem pod poduszką też mogą mieć poukładane w głowie. Chodzi o to, że do działań "na mieście" potrzebna jest dobra reputacja, a taką zdobywa się w głownej mierze działaniami siłowymi. Takie pokazy siły raz na jakiś czas, czy to na bramce, czy pod nocnym dają spokój "na mieście". Ja zasiedziałem się w tym swoim barze i wiele osób zapomniało o moim istnieniu. Teraz wystarczy, że raz na tydzień wyjdę na miasto zgnębić jakiegoś podpadziochę i znów ludzie widzą, że istnieję. I nie zawsze osoby które wariują są "tłukami bezwartościowymi". PoZdro.
), niedawno zrobił magistra z ekonomii i należy do klubu Mensy. Tak więc czasami ludzie, któzy musieli spać w koszarach z nożem pod poduszką też mogą mieć poukładane w głowie. Chodzi o to, że do działań "na mieście" potrzebna jest dobra reputacja, a taką zdobywa się w głownej mierze działaniami siłowymi. Takie pokazy siły raz na jakiś czas, czy to na bramce, czy pod nocnym dają spokój "na mieście". Ja zasiedziałem się w tym swoim barze i wiele osób zapomniało o moim istnieniu. Teraz wystarczy, że raz na tydzień wyjdę na miasto zgnębić jakiegoś podpadziochę i znów ludzie widzą, że istnieję. I nie zawsze osoby które wariują są "tłukami bezwartościowymi". PoZdro."La vendetta e nostra"
"Ból jest tymczasowy, Duma jest wieczna"
...
Teraz wystarczy, że raz na tydzień wyjdę na miasto zgnębić jakiegoś podpadziochę
Zechciej proszę rozszerzyć tę wypowiedź. Co dokładnie miałeś na myśli?
Zechciej proszę rozszerzyć tę wypowiedź. Co dokładnie miałeś na myśli?
http://www.bushido24.pl
Masz pytania dotyczące sztuk walki? Przeczytaj FAQ:
http://www.sfd.pl/PRZECZYTAJ_ZANIM_ZAŁOŻYSZ_NOWY_TEMAT.-t406577.html
...
Przecioles klientowi tetnice w nodze.Przypuszczam ze w udzie?Jezeli to byla tetnica po wewnetrznej stronie uda,to powinienes sie cieszyc ze policja przyjechala,bo prawdopodobnie klient poszedlby w piach.
A wogule zalatujesz mi typowa bandytka.
Na bramce tez stoisz z kosa?
Gnebieniem kogos raz na tydzien nie u wszystkich zdobywasz respekt.
A wogule zalatujesz mi typowa bandytka.
Na bramce tez stoisz z kosa?
Gnebieniem kogos raz na tydzien nie u wszystkich zdobywasz respekt.
lepiej umrzec na stojaco niz zyc na kleczaco
...
"Chodzi o to, że do działań "na mieście" potrzebna jest dobra reputacja, a taką zdobywa się w głownej mierze działaniami siłowymi"
Ja już z wiekiem wyrosłem z przejmowania się "reputacją na mieście" i podobnymi ******łami. Wytatuowani i wychudzeni gici sprzed pokolenia czy dwóch, żyjący aktualnie z 500 zeta zasiłku, też kiedyś mieli na mieście "reputację" i nikt im nie mógł podskoczyć...
Ale by poprawić autora komicznej wypowiedzi powyżej: Ludzie którzy najwięcej "na mieście" znaczą i mają "reputację" nie muszą gnębić "podpadziochów" ani pokazywać co to oni nie są przestawiając komuś dla zabawy facjaty
. W spokoju parkują sobie swoje bryki za pół balona na zakazach postoju i idą się bawić ze swoimi *****kami wiedząc że jak wrócą wszystko będzie si, a młodzież jeszcze na baczność stanie na ich widok.
Natomiast w Polsce od chvja i jeszcze trochę jest właśnie takich dziamków którzy uważają że będą mega gangsta i zdobędą "reputację" jak ( najlepiej z kolegami ) wy******lą komuś w kły na mieście, przekopią czy sprzedadzą kosę. I to są w 95% pionki i idioci, a pozostałe 5% idioci. Oraz, z punktu widzenia społeczeństwa, bezwartościowe tłuki, bez względu na wykształcenie
Ja już z wiekiem wyrosłem z przejmowania się "reputacją na mieście" i podobnymi ******łami. Wytatuowani i wychudzeni gici sprzed pokolenia czy dwóch, żyjący aktualnie z 500 zeta zasiłku, też kiedyś mieli na mieście "reputację" i nikt im nie mógł podskoczyć...
Ale by poprawić autora komicznej wypowiedzi powyżej: Ludzie którzy najwięcej "na mieście" znaczą i mają "reputację" nie muszą gnębić "podpadziochów" ani pokazywać co to oni nie są przestawiając komuś dla zabawy facjaty
. W spokoju parkują sobie swoje bryki za pół balona na zakazach postoju i idą się bawić ze swoimi *****kami wiedząc że jak wrócą wszystko będzie si, a młodzież jeszcze na baczność stanie na ich widok.
Natomiast w Polsce od chvja i jeszcze trochę jest właśnie takich dziamków którzy uważają że będą mega gangsta i zdobędą "reputację" jak ( najlepiej z kolegami ) wy******lą komuś w kły na mieście, przekopią czy sprzedadzą kosę. I to są w 95% pionki i idioci, a pozostałe 5% idioci. Oraz, z punktu widzenia społeczeństwa, bezwartościowe tłuki, bez względu na wykształcenie

"Real niggers do what they wanna do, bitch niggers do what they can do"
...
mlkv napisał: Ale by poprawić autora komicznej wypowiedzi powyżej: Ludzie którzy najwięcej "na mieście" znaczą i mają "reputację" nie muszą gnębić "podpadziochów" ani pokazywać co to oni nie są przestawiając komuś dla zabawy facjaty . W spokoju parkują sobie swoje bryki za pół balona na zakazach postoju i idą się bawić ze swoimi *****kami wiedząc że jak wrócą wszystko będzie si, a młodzież jeszcze na baczność stanie na ich widok.
Natomiast w Polsce od chvja i jeszcze trochę jest właśnie takich dziamków którzy uważają że będą mega gangsta i zdobędą "reputację" jak ( najlepiej z kolegami ) wy******lą komuś w kły na mieście, przekopią czy sprzedadzą kosę. I to są w 95% pionki i idioci, a pozostałe 5% idioci. Oraz, z punktu widzenia społeczeństwa, bezwartościowe tłuki, bez względu na wykształcenie
dokładnie.Nic dodać nic ująć. SOG
Natomiast w Polsce od chvja i jeszcze trochę jest właśnie takich dziamków którzy uważają że będą mega gangsta i zdobędą "reputację" jak ( najlepiej z kolegami ) wy******lą komuś w kły na mieście, przekopią czy sprzedadzą kosę. I to są w 95% pionki i idioci, a pozostałe 5% idioci. Oraz, z punktu widzenia społeczeństwa, bezwartościowe tłuki, bez względu na wykształcenie
dokładnie.Nic dodać nic ująć. SOG
"Będąc na diecie najważniejsze jest, by wieczorem zasnąć, zanim się zechce żreć"
Potrzebujesz szybkiej i rzetelnej porady z zakresu treningu, dietetyki i suplementacji? Skorzystaj z porad naszych ekspertów!
Poprzedni temat
Rozwój działu UDERZANE - propozycje
Następny temat