Mam 16 lat, ćwiczę regularnie 3x na tydzień, jadam więcej niż jest w stanie zmieścić talerz (częstotliwość: 4x-5x dziennie), o jakość też się staram (no wiadomo: ryż, razowe pieczywo, sporo makaronów, mięsko, jaja, kurczaki, paluszki rybne / ryby, a słodyczy i używek nie ruszam), ale nie zwracam uwagę na dokładną ilość białka na dzień, węglowodanów, kalorii, szklanek wody, itp. itd. to czy jestem w stanie przytyć i rozbudować się? Czy jest to możliwe wyłącznie w przypadku rozpisania diety i innych "bzdetów"? Pytanie wywodzi się stąd, że wielu moich znajomych (nawet na siłowni), którzy mogą pochwalić się muskulaturą mówili mi, że taka szczegółowość jest zbędna. Moim celem jest przybytek o 8-10 kg do lata (więc czasu mam sporo, myślę).
Wybaczcie za lenistwo, może znalazłbym odpowiedź gdybym trochę dłużej poszukał, ale klasycznie mi się nie chciało :P
Wyrozumiałość mile widziana
Wybaczcie za lenistwo, może znalazłbym odpowiedź gdybym trochę dłużej poszukał, ale klasycznie mi się nie chciało :P
Wyrozumiałość mile widziana
Krzysztof Piekarz