Tak, kulturystyka to drogi sport. Oczywiście że suple dają niewiele w kwestii cena/efekt jeżeli porównamy je do sterydów. I oczywistym jest że bez diety nie dojdziemy nigdzie (
dobra dieta też kjosztuje masę pieniędzy). Ale popełniasz jeden błąd- wiadomo, że jeżeli ktoś ma dietę i super trening dojdzie do pewnego poziomu na którym się zatrzymy. Wtedy moim zdaniem suple pomogą mu się przez niego przebić. W jakim stopniu? To sprawa indywidualna. Mi taka kreatyna daje niezłego kopa, którego mi brak podczas przerw w jej braniu. Ale i suple nie działają wiecznie. W końcu jest poziom gdzie i one nie wystarczają. Wtedy alebo gośc się zatrzymuje na pewnym etapie( to właśnie opisujesz mówiąc o gościach po kilku czy kilkudziesięciu cyklach i stagnacji) albo sięga po kox i idzie dalej. IMO suple pozwalają podnieść nam wyżej poprzeczkę naturalnych mozliwości.
PS. I nie pracuję w sklepie odżywkami ;)