""Skąd masz pewność czy nie mówił tak przez złość, że nie przyjęli go do jakichś tajemnych struktur?" Buhahaha. Człowieku ile ty masz lat? 15? on grał w kapeli satanistów, dlatego że kochał tą muzykę. Satanistą nie był bo go to po prostu śmieszyło, było to żałosne tak jak żałosne jest dla każdego inteligentnego człowieka, gdyby chciał nim zostać to zostałby bez problemu. Do dzisiaj jest metalem i słucha także satanistycznych kapel, ale satanistą nie jest i nie zostanie. Ja podałem jego przykład bo jest to facet świetnie znający to środowisko, ale znam dużo ludzi także metali którzy mają o satanistach identyczne zdanie (nie mam tu oczywiście na myśli metali neofitów dla których im co bardziej szatańskie tym lepsze)."
Człowieku ale po co mi w kólko piszesz o jakims gościu co gdzies był, coś widział ale go to smieszyło? Znasz wszystkie powody jego antypatii? Co było dla niego żałosne? Znał środowisko? Jakie podwórkowe? Dlaczego ciągle kojarzysz satanizm z muzyką? Tak wiele pytań a tak mało odpowiedzi
"A co do zdania "jest przyczyna i jest skutek" to wg LaVeya przyczyną wcale nie musi być to że ktoś coś ci zrobił, tylko twój kaprys, zachcianka, jeżeli masz na coś ochotę to nie hamuj się. Czyli jeżeli ktoś spuści ci w******l za poglądy jest to jak najbardziej zgodne z filozofią laveyowską, przyczyną jest to że nie podobało mu się twoje zdanie. Widzę że nie znasz nawet własnej "religii"."
A czy LaVey to mój guru jakiś? Tu nie ma dogmatów, zakazów i nie wiadomo jakich bzdur. Myślisz że ktoś zanim coś zrobi to najpierw zerka w biblie satanistyczna, żeby nie popełnić błędu merytorycznego? Jeżeli komuś się nie podoba moje zdanie to mnie to wali, jeżeli chce dyskutować na poziomie to dyskutuje, jeżeli podnosi na mnie rękę to mu oddaje, prawda jakie to proste? Widać że nie masz o tym pojęcia.
Spadam na czarna mszę żeby złożyć ofiarę z niemowlęcia i wypić krew z dziewic, potem odpowiem na wszelkie pytania.
Człowieku ale po co mi w kólko piszesz o jakims gościu co gdzies był, coś widział ale go to smieszyło? Znasz wszystkie powody jego antypatii? Co było dla niego żałosne? Znał środowisko? Jakie podwórkowe? Dlaczego ciągle kojarzysz satanizm z muzyką? Tak wiele pytań a tak mało odpowiedzi
"A co do zdania "jest przyczyna i jest skutek" to wg LaVeya przyczyną wcale nie musi być to że ktoś coś ci zrobił, tylko twój kaprys, zachcianka, jeżeli masz na coś ochotę to nie hamuj się. Czyli jeżeli ktoś spuści ci w******l za poglądy jest to jak najbardziej zgodne z filozofią laveyowską, przyczyną jest to że nie podobało mu się twoje zdanie. Widzę że nie znasz nawet własnej "religii"."
A czy LaVey to mój guru jakiś? Tu nie ma dogmatów, zakazów i nie wiadomo jakich bzdur. Myślisz że ktoś zanim coś zrobi to najpierw zerka w biblie satanistyczna, żeby nie popełnić błędu merytorycznego? Jeżeli komuś się nie podoba moje zdanie to mnie to wali, jeżeli chce dyskutować na poziomie to dyskutuje, jeżeli podnosi na mnie rękę to mu oddaje, prawda jakie to proste? Widać że nie masz o tym pojęcia.
Spadam na czarna mszę żeby złożyć ofiarę z niemowlęcia i wypić krew z dziewic, potem odpowiem na wszelkie pytania.
Szedł Jezus przez pole marchwi, przewrócił się i z marchwi wstał.
na Irze czy konczac...
Batman
