W sumie to pisze w necie dlatego że mam dysgrafię
Pozatym uważam że rzeczy o których napisałem są może i osobiste ale jednak miały miejsce dawno temu i jakoś nie czuje że są one moją wielką tajemnicą
niektórzy rzeczywiście przesadzają w blogach i to mnie razi ale ja chciałem raczej skłonić kogoś do refleksji, chciałem by ludzie zaczeli się zastanawiać nad tym jak wielki wpływ na nich mają otaczający ich ludzie oraz przeżycia z nimi zwiazane
niech wiedzą że wszystkie drobne rzeczy których na ogól nie dostrzegają tak naprawde mogą prowadzić do czegoś znacznie większego
trzeba poczuć więź z tym co nas otacza bo inaczej możemy wiele stracić
i takie tam dziwactwa
"jak se podchmielisz tak się wyśpisz"
Pozatym uważam że rzeczy o których napisałem są może i osobiste ale jednak miały miejsce dawno temu i jakoś nie czuje że są one moją wielką tajemnicą
niektórzy rzeczywiście przesadzają w blogach i to mnie razi ale ja chciałem raczej skłonić kogoś do refleksji, chciałem by ludzie zaczeli się zastanawiać nad tym jak wielki wpływ na nich mają otaczający ich ludzie oraz przeżycia z nimi zwiazane
niech wiedzą że wszystkie drobne rzeczy których na ogól nie dostrzegają tak naprawde mogą prowadzić do czegoś znacznie większego
trzeba poczuć więź z tym co nas otacza bo inaczej możemy wiele stracić
i takie tam dziwactwa
"jak se podchmielisz tak się wyśpisz"
Wesoły wegan :)
"No SaLvAtIoN, no forgiveness"