poniedziałek (kickboxing)
wtorek (biceps, grzbiet)
biceps:
uginanie ramion ze sztangą stojąc
uginanie przedramion ze sztangielkami
uginianie przedramion ze sztangielkami w uchwycie młotkowym
uginanie przedramion na modlitewniku
wszystko po 4 serie z jedną rozgrzewkową. Dokładanie ciężarów w miare możliwości po kożdej serii lub co 2 serie.
grzbiet:
martwy ciąg
ściąganie linki pionowego wyciągu
ściąganie w siadzie link poziomego wyciągu
unoszenie tłowia ("grzbiety")
wszystko po 4 serie z jedną rozgrzewkową. Dokładanie ciężarów w miare możliwości po kożdej serii lub co 2 serie.
środa (kickboxing)
czwartek (przedramiona barki nogi)
przedramiona:
uginanie nadgarstków stojąc z gryfem podchwytem z tyłu
barki:
wyciskanie sztangi zza karku
podciąganie sztangi wzdłuż tłowia stojąc
wzniosy ramion ze sztangielkami ("rozpiętki")
unoszenie sztangielek przodem na przemian w pozycji stojącej
nogi:
wypychanie ciężarów
łydki
prostowanie nóg w siadzie
wszystko po 4 serie z jedną rozgrzewkową. Dokładanie ciężarów w miare możliwości po kożdej serii lub co 2 serie.
piątek/sobota (klatka, triceps)
klatka:
wyciskanie na ławeczke poziomej
wyciskanie na ławeczce skośnej
rozpiętki
wyciskanie sztangielki zza głowy
triceps:
prostowanie ramion ze sztangielka zza głową
francuskie wyciskanie w leżeniu
wyciskanie na dół na wyciągu
wszystko po 4 serie z jedną rozgrzewkową. Dokładanie ciężarów w miare możliwości po kożdej serii lub co 2 serie.
sotoba (kickboxing - wytrzymałościówka)
co sądzicie o takim treningu?
czy dużą ujmą będzie strenowanie np 2 dni z rzędu? (przypadek czwartku i piątku) Czy jedno ćwiczenie na przedramiona to nie za mało? Z uwagi na problem ze spożywaniem 5 czy 6 posiłków na dzień postanowiłem dietę uzupełnic jakimś gainerem