Szacuny
0
Napisanych postów
204
Na forum
20 lat
Przeczytanych tematów
11018
hehe, powiem tylko tyle ze on zero diety, zero supli, koxu tym bardziej , a trenuje w domu na laweczce gdzie ma max 80kg obciazenia. Za rok sie przygotuje tak mowil
Szacuny
2
Napisanych postów
451
Na forum
20 lat
Przeczytanych tematów
16525
X-ruleZ ostro roz***any jesteś. Też startowałem(może ktoś widział mnie :D ) przegrałem z Zawadzkim w wadze +90 do 18 :D roczek starszy jest ale looz za rok sądze że zabraknie im obciążenia jak tam przyjde :D
Szacuny
0
Napisanych postów
577
Wiek
39 lat
Na forum
19 lat
Przeczytanych tematów
5648
"He Men". Daj jakieś foto, na pewno pamiętam bo siedziałem w I rzędzie Albo chociaż napisz jak byłeś ubrany. Wiem. Chyba pomarańczowa koszulka i bluza "Ecko". A myślałem, że wygrasz. Ale nogi masz wielkie i silne tak jak w profilu widzę. Spokojnie, za rok wygrasz to o ile ten dzikus Zawadzki nie przygotuje się na czymś X-tra.
A i jeszcze jedno. Widziałeś, że dla mojego kolegi nie pozwolili w dresach startować, chociaż inni startowali bez problemu z podtoczonymi nogawkami? Bo sędziaszek zobaczył, że 145 w I podejściu łatwo poszło i mu szczena opadła. Spalił sie przez tę kłótnię z sędzią. Zaraz byśmy bardachę wkręcili, ale za dużo ważnych gości było. Jak to wszystko Żydzi ustawili
Zmieniony przez - X-ruleZ w dniu 2007-04-04 12:36:47
"La vendetta e nostra"
"Ból jest tymczasowy, Duma jest wieczna"
Szacuny
2
Napisanych postów
451
Na forum
20 lat
Przeczytanych tematów
16525
Tak to właśnie ja :D A co do tych dresów to mogli mu zaliczyć jak takie banie zaliczali że to masakra ale c*** z takich sędziów co sędziować nie umieją. Albo jest rygor albo nie.
Szacuny
0
Napisanych postów
577
Wiek
39 lat
Na forum
19 lat
Przeczytanych tematów
5648
W 75kg Citko wygrał wynikiem 145kg. Genialny mostek zaprezentował, to muszę przyznać. On też zwyciężył kat. open. Twój kolega "Erossi" ostro sie ucieszył jak zaliczył te 130kg, nawet w to nie wierzyłem, że mu się uda. A i tak najlepszy był "podajnik" hehe ten co dla połowy zawodników sztangę podawał, a potem sam w kat. 90kg zaliczył tylko 115. Ale napinkę miał ostrą Należy mu sie szacunek za walkę, nabuzowany był jakby na konkret bombie był.
Zmieniony przez - X-ruleZ w dniu 2007-04-04 14:17:37
"La vendetta e nostra"
"Ból jest tymczasowy, Duma jest wieczna"
Szacuny
0
Napisanych postów
577
Wiek
39 lat
Na forum
19 lat
Przeczytanych tematów
5648
Ryczało dwóch. Jeden w okularach, przyjemny chłopaczek, życzyłem mu jak najlepiej, spokojny był i zaliczył swój ciężar. I na pewno z mechaniaka był. Natomiast ja mówię o tym co sztangę często podawał dla kolegów, wysoki koleś, w czarnej bluzie. Jak zdjął bluzę do wyciskania to potem zawaliło po całej sali Taki nabuzowany ostro, krzyczał cały czas: dawaj, dawaj. I sam również ryczał jak go sztanga gniotła
"La vendetta e nostra"
"Ból jest tymczasowy, Duma jest wieczna"