Szacuny
6
Napisanych postów
1057
Na forum
19 lat
Przeczytanych tematów
14447
Dzięki za konkretną odpowiedź.. A nawiasem pytając nie wiesz czy można kupić w Aptekach czy tylko zamówienie online mnie ratuje?? Używałeś może ?? Bo kupie napewno :D
Szacuny
0
Napisanych postów
3
Na forum
19 lat
Przeczytanych tematów
11
Preparat jest dostępny w sklepach z suplementami/odżywkami.
Używałem już 3 krotnie, pierwszy raz w stanie wyraźnych niedomagań przyczepów mięśni 4-ro głowych uda po okresie treningu wytrzymałościowo-siłowego, po ok.3-4 tygodniach następuje wyraźnie odczuwalne poczucie zanikania wszelkich problemów. Potem jako suplement m.in. zgrupowanie 3 treningi dziennie i także w trakcie tygodniowego gasshuku ( 8 godzin na dojo dziennie ).
FLEXIT wykazuje faktyczne pozytywne działanie nie tylko w grupie ćwiczących karate tradycjne ale również, a może przede wszystkim u trenujących L.A. ( to oni polecili ten suplement, używają go od ponad 1,5 roku ), szczególnie płotkarze, skok w dal i wzwyż. Po treningach jeżeli odzuwasz dolegliwości bólowe schładzaj kompresem lodowym bolące miejsca. Równolegle przyjmuj także ZMA, tylko nie kupuj ZMA ( cynk i magnez ) w sklepach z suplementami tylko po prostu w aptece preparat ZINKAS forte + Magnez z vit. B6.
WAŻNE !!! Absolutnie nie używać prepatów z glukozaminą !!!
Szacuny
46
Napisanych postów
970
Wiek
40 lat
Na forum
21 lat
Przeczytanych tematów
8219
po ok.3-4 tygodniach następuje wyraźnie odczuwalne poczucie zanikania wszelkich problemów.
mnie takie uczucie po takim czasie pojawia sie samo, bez stosowania zadnych dodatkowych preperatow. co z tego, jak potem sie odnawia, i tak zaniedbane kontuzje wychodza po latach, w jeszcze ostrzejszej formie.
Szacuny
6
Napisanych postów
1057
Na forum
19 lat
Przeczytanych tematów
14447
Jeanette bez obrazy ale widocznie nie miałaś nigdy naderwanych ściegien.. a napewno zerwanych bo leczenie takich kontuzji bez leków trwa do roku.
Ja jestem po 30 zabiegach u fizjoterapeuty więc nie mów że takie dolegliwości same przechodzą. A poza tym mówimy też o profilaktyce ...
Szacuny
46
Napisanych postów
970
Wiek
40 lat
Na forum
21 lat
Przeczytanych tematów
8219
Aha, jeszcze jedno - gdybys uwaznie przeczytal moja wypowiedz, do konca, to wiedzialbys, ze nie pisalam ze 'same przechodza' (w senie: bye bye i nie wracaja), bo kontuzje maja to do siebie ze jak sie je np. nie wyleczy odpowiednio to sie utajniaja, przestaja o sobie znac, a potem w ktoryms momencie powracaja, zwykle w jeszcze gorszej formie.
I sorry - ale o naciagnietych sciegnach/ miesniach cos wiem, bo niestety mam takie problemy nie od dzis, a od lat (nie tygodni, nie miesiecy, ale lat).