Chodzi ci o same końcówki?
Jeżeli tak to rozciąganie i "ściana placzu" Stajesz bokiem do ściany, opierasz się o nią jedną ręką. Podnosisz nogę do pozycji końcowej kopnięcia (skręcasz biodra, podciągasz kolano itd). Teraz -
1. Wykonujesz 10 "końcówek" czyli samych ruchów podudziem (nie machaj zbyt energicznie i nie prostuj nóg do końca - jak będziesz robił do pełnego wyprostu to sobie kolana popsujesz. W tym ćwiczeniu chodzi o wytrenowanie mięśni a nie o technikę kopnięcia)
2. Trzymasz ciągle wyprostowaną nogę i podnosisz ją w górę bokiem 10 razy
3. Trzymasz nogę wyprostowaną w jednej pozycji - Pamiętaj aby unieść ją jak najwyżej.
Twoja noga nie może ani na chwilę opaść poniżej pasa, ciągle musi być conajmniej równoległa do podłogi. A najlepiej jeśli będzie uniesiona jak najwyżej.
Te trzy ćwiczenia to jedna seria. Serii wykonujesz tyle aż zaczniesz się kwiczeć z bólu

. Potem zmieniasz nogę. I tak kilka razy.
Możesz też stanąć przodem albo tyłem. Jeżeli bedziesz dobry w tym ćwiczeniu to będziesz mógł trzymać noge w górze bez problemu.
Zmieniony przez - emceha w dniu 2007-03-26 23:21:16