Witam... Ma, pytanie i proszę o szybką odppowiedz... A więc ćwicze juz od dwóch lat,ostanimi czasy trenowałem trójbój.Ostatnio miałem pół roku przerwy i teraz wróciłem na siłownie. Zanim zrobiłem sobie tą przerwe moje wyniki wygladały mniej więcej tak na:
waga 55 kg
wzrost 166 cm
wyciskanie 97,5 kg - na serie tak 72,5 kg - 75 kg - po 8 powtórzeń
wyciskanie sztangielek 25 kg na jedna reke - 8 powtórzeń bez porblemu
o reszcie nie bede pisał bo największym utrapieniem jest własnie klatka gdzie kiedys była moim najlepszym atutem.
Od kiedy wróciłem na siłownie - nie zrobiłem ogólnorozwojówki tylko przeszedłem od razu do ćwiczeń własnym planem (wydaje mi sie, że jest wporządku - bo zawsze sobie układałem sam plany i trafiałem w ćwiczenia które mi służą itp) i odczułem ogromna słabośc w porównaniu do wcześniejszych osiągów... Podczas wyciskania ręce robią mi sie jak z waty ... Niby siły są, ale ręce same opadaja... przy malutkich ciężarach takich jak 42,5 kg gdzie kiedys takie cięzary nie robiły zadnego wrażenia =//. Jeżeli ktoś wie co to moze być to proszę o pomoc.
waga 55 kg
wzrost 166 cm
wyciskanie 97,5 kg - na serie tak 72,5 kg - 75 kg - po 8 powtórzeń
wyciskanie sztangielek 25 kg na jedna reke - 8 powtórzeń bez porblemu
o reszcie nie bede pisał bo największym utrapieniem jest własnie klatka gdzie kiedys była moim najlepszym atutem.
Od kiedy wróciłem na siłownie - nie zrobiłem ogólnorozwojówki tylko przeszedłem od razu do ćwiczeń własnym planem (wydaje mi sie, że jest wporządku - bo zawsze sobie układałem sam plany i trafiałem w ćwiczenia które mi służą itp) i odczułem ogromna słabośc w porównaniu do wcześniejszych osiągów... Podczas wyciskania ręce robią mi sie jak z waty ... Niby siły są, ale ręce same opadaja... przy malutkich ciężarach takich jak 42,5 kg gdzie kiedys takie cięzary nie robiły zadnego wrażenia =//. Jeżeli ktoś wie co to moze być to proszę o pomoc.
Prozor
Krzysztof Piekarz