mam sporo na glowie (praca + szkola), wiec nie zawsze mi sie uda zrobic 3 razy w tygodniu, plus zaczalem trenowac podnoszenie ciezarow, wiec robie tez przysiad z ciezarem z przodu 1-2 razy w tygodniu
nie jestem przetrenowany w zaden sposob, plecy sa w porzadku
troche to zmienilem dla moich potrzeb:
zamiast klatki czesto robie wyciskania w staniu nad glowe
ale generalne zasady, zwiekszanie ciezaru, i codzienna liczba powtorzen pozostaja te same, kazdego dnia robie wyciskanie, przysiad i mc w dowolnej kolejnosci
martwy ciag - teraz robie tylko pojedyncze powtorzenia z przerwa ok. 1 minuty (single najlepiej na mnie dzialaja i w sumie moge wiecej i ciezej), male ciezary - do 10-15 singli, ciezkie 4-8 singli
na podstawie Louie Simmonsa, ale nie moge podac zrodla
przysiad - robie tylkiem do ziemi, troche inaczej z powtorzeniami:
tylko po dwa w serii, seria z z ciezarem 2powt, potem dokladam 15kg 2powt, wracam do pierwotnego ciezaru, i tak 3 razy np. (105kgx2,120kgx2)x3
takie ladowanie i rozladowywanie jest dla mnie ciekawsze i moge w ten sposob zrobic wiecej powtorzen z duzym ciezarem, nie nudze sie i nie spalam
to na podstawie artykulu:
Somewhere Between Moscow and Columbus By Jack Reape
mam nadzieje, ze ci to w czyms pomoze
trojboista nie jestem, a wszystkie pomysly gdzies ukradlem, w zyciu nic oryginalnego nie wymyslilem, moze tylko delikatnie zmodyfikowalem