Temat się troche rozbuchał... :)
Trening jest super hardcore... Poprostu trafiony w 10 jak dla mnie...
Pojawilo sie jednak kilka dodatkowych watpliwośći...
Martwy ciag - czy ma sens robienie po 25, 25, 8, 15 w obwodach? Uwielbiam martwy ale w robienie go w treningu obwodowym nie pozwala mi sie na nim skupić nalezycie.
Mój trening jest jakby podzielony na 2 etapy.
1 etap - lydki, przysiady, wyciskanie nogami na maszynie lub hack maszyna, uginanie dwógłowych - 4 obwody 25, 25, 8, 15
2 etap - wyciskanie na klatkę ławka płaska, wyciskanie na klatkę skośna, tylni akton barków na maszynie, wyciskanie sztangi lub sztangielek siedząc, unoszenie ramion bokiem, kaptury, sciaganie drążka do karku, wiosłowanie, wyciskanie w wąskim chwycie, prostowanie ramion na wyciagu lub wyciskanie sztangielki zza głowy stojac, uginanie ramion ze sztangielkami stojąc, uginanie ramion uchwyt "młotkowy". Po aeorobach brzuch na maszynie - wszystko 4 obwody 25, 25, 8, 15
Co powiesz na robienie martwego seria po serii po etapie nóg?
Trening jest super hardcore... Poprostu trafiony w 10 jak dla mnie...
Pojawilo sie jednak kilka dodatkowych watpliwośći...
Martwy ciag - czy ma sens robienie po 25, 25, 8, 15 w obwodach? Uwielbiam martwy ale w robienie go w treningu obwodowym nie pozwala mi sie na nim skupić nalezycie.
Mój trening jest jakby podzielony na 2 etapy.
1 etap - lydki, przysiady, wyciskanie nogami na maszynie lub hack maszyna, uginanie dwógłowych - 4 obwody 25, 25, 8, 15
2 etap - wyciskanie na klatkę ławka płaska, wyciskanie na klatkę skośna, tylni akton barków na maszynie, wyciskanie sztangi lub sztangielek siedząc, unoszenie ramion bokiem, kaptury, sciaganie drążka do karku, wiosłowanie, wyciskanie w wąskim chwycie, prostowanie ramion na wyciagu lub wyciskanie sztangielki zza głowy stojac, uginanie ramion ze sztangielkami stojąc, uginanie ramion uchwyt "młotkowy". Po aeorobach brzuch na maszynie - wszystko 4 obwody 25, 25, 8, 15
Co powiesz na robienie martwego seria po serii po etapie nóg?