Fakt, walczę na suplach. Głównie dlatego, że boję się sajdów, ale też ze względu na to, że nie do końca mam pewność, czy chcę być potworem ważącym 108kg na wycince
aczkolwiek czasem tak myślę, biorąc pod uwagę moje i innych doświadczenia z suplami z "niespodzianką" - czy nie lepiej świadomie wybrać saa i brac je z głową: stosować wszelkie możliwe osłonki, porządne PCT, robić badania, stosować rozsądne dawki itd., niż wj.ebać się na minę po kuracji "bezpiecznymi" suplementami?
aczkolwiek czasem tak myślę, biorąc pod uwagę moje i innych doświadczenia z suplami z "niespodzianką" - czy nie lepiej świadomie wybrać saa i brac je z głową: stosować wszelkie możliwe osłonki, porządne PCT, robić badania, stosować rozsądne dawki itd., niż wj.ebać się na minę po kuracji "bezpiecznymi" suplementami?
Panuj nad wszystkim,nad czym możesz zapanować.
Resztę traktuj jak kupę gówna,
a jeżeli musisz paść,
to z dymiącym rewolwerem.
Pozdro
powodzenia !!

