Szacuny
0
Napisanych postów
39
Na forum
20 lat
Przeczytanych tematów
3154
Dobrą techniką której skutki zastosowania ciężko dostrzec jest low-kick.Kopniesz zewnętrzny później wewnętrzny i gość spływa , szczególnie ten wewnętrzny dobrze trafiony moze bardzo zaboleć. Tylko jest jedno "ale" trzeba umięć kopać low-kick!!!
"W straconej trzeba walczyć sprawie,wyszczerbić miecz lecz czyste mieć sumienie..."
Szacuny
26
Napisanych postów
7168
Na forum
20 lat
Przeczytanych tematów
46566
psychopaul: następny teoretyk? Ja tam strikerem nie jestem, ale wydaje mi się, że kopnąć dwa czyste low-kicki jeden po drugim w walce ulicznej to zadanie wykonalne (może) dla jakiegoś profesjonalisty, a nie dla amatora. Zresztą, niech się jakiś uderzacz wypowie, nie moja branża.
Szacuny
4
Napisanych postów
2628
Wiek
44 lat
Na forum
23 lat
Przeczytanych tematów
28758
Najlepsza technika uderzana w walce ulicznej to "z basi" Sam nie praktykuję walk innych niż sportowe, ale nieraz widziałem ochroniarzy którzy walili głową jeżeli się nadarzyła okazja. Mocne i skuteczne.
Szacuny
1
Napisanych postów
1593
Wiek
40 lat
Na forum
21 lat
Przeczytanych tematów
12549
Po to żeby posłuchać o przeżyciach życiowych uczestników bójek i może coś z tego wynieść dla siebie.
Ja osobiście myślę że to nie miejsce na takie opowiastki i wielu ludzi Ci nie będzie chciało się zwierzać z bójek i innych przeżyć, bo Cie nie znają
A chcesz coś wynieść?
1. Unikaj
2. Załagodź jakoś sprzeczkę
2. Uciekaj
4. Wzywaj pomoc, a najlepiej skieruj się bezpośrednio do kogoś, bo tak to 90% ludzi Cie oleje
5. Walcz jeśli musisz
a) Używaj wszystkiego dookoła
b) jeśli nie ma nic do do okoła to jesteś zdany sam na Siebie
Nie wiem czy dobrze wypunktowałem, jak coś to nanosić korekty
Szacuny
2
Napisanych postów
180
Na forum
19 lat
Przeczytanych tematów
1231
Najlepiej unikać ponieważ nawet sam zadając cios można sobie krzywde zrobić ostatnio miałem taką sytuacje. Jeśli sytuacja jest beznadziejna to trzeba podjąć walke lub obrone ale powiem tak nie ma jakiejs recepty jak zaczac walke i każdy kto miał uliczne przygody o tym doskonale wie. Ulica to loteria nie wiesz z kim walczysz, co potrafi, na co go stać, ilu tak naprawde jest przeciwników lub czy przeciwnik ma broń. Prawda jest taka że raz zaczniesz frontem w klate i ci wyjdze koleś zjedzie a za drugim razem sie przewrócisz i będziesz miał randkę z chodnikiem oraz butem agresora. Nie ma złotego środka lepiej unikać. Tak jak Bahamut powiedział Honor jest ważny ale z czasem jak swoje przejdziesz zaczynasz rozumieć że lepiej być całym i zdrowym niż Honorowym inwalidą.
Pozdrawiam "Chcesz pokoju...szykuj się na wojne....."
Kto nie próbuje, nie wygraywa....
"...Czasem zeby pójść do przodu trzeba zrobic krok do tyłu..."
Szacuny
144
Napisanych postów
7358
Wiek
42 lat
Na forum
22 lat
Przeczytanych tematów
36022
Bo z basi uderza sie górą głowy a nie czołem. Najsilniejsze i najskuteczniejsze jest wejscia "z byka" i moze sie skonczyc nawet tragicznie dla trafionego. Nie ma szans przy uderzeniu z byka polamac nosa. Zobaczcie jak zrobił to Zidane na MŚ świata. Gdyby trafił materazziego w pysk, byłaby zmiana na boisku