nie rozumiem tego
cwicze w domu , zawsze mi zalezalo na ladnej klatce ( chyba jak kazdemu ?
) przykladalem sie do treningu klatki , i cos nie bardzo az do teraz rosie chociaz probowalem roznych metod a teraz postanowilem robic tydzien trening samymi hantelkami a tydzien samą sztangą i zobaczymy , ale troche odbieglem od tematu.Ćwiczylem zawsze tez barki i plecy ale nie przykladalem sie do tego zbytnio ( co nie znaczy ze robilem zle czy na odwal tylko nie zalezalo mi tak na nich jak na klateczce , nie ogladalem sie w lustrze po treningu nic z tych rzeczy ) i wkoncu po jakims pol roku zauwazylem ze strasznie fajnie sie rozroslem w plecach i barkach a klatka jak stala tak stoi... czuje ze wszystko przez ta pieprzoną psychike na barkach mi praktycznie w ogole nie zalezalo i prosze jak spojrze na siebie teraz to az milo a klatka ahh.. szkoda slow co robic w takiej sytuacji 
cwicze w domu , zawsze mi zalezalo na ladnej klatce ( chyba jak kazdemu ?
) przykladalem sie do treningu klatki , i cos nie bardzo az do teraz rosie chociaz probowalem roznych metod a teraz postanowilem robic tydzien trening samymi hantelkami a tydzien samą sztangą i zobaczymy , ale troche odbieglem od tematu.Ćwiczylem zawsze tez barki i plecy ale nie przykladalem sie do tego zbytnio ( co nie znaczy ze robilem zle czy na odwal tylko nie zalezalo mi tak na nich jak na klateczce , nie ogladalem sie w lustrze po treningu nic z tych rzeczy ) i wkoncu po jakims pol roku zauwazylem ze strasznie fajnie sie rozroslem w plecach i barkach a klatka jak stala tak stoi... czuje ze wszystko przez ta pieprzoną psychike na barkach mi praktycznie w ogole nie zalezalo i prosze jak spojrze na siebie teraz to az milo a klatka ahh.. szkoda slow co robic w takiej sytuacji 
Krzysztof Piekarz
) ?