to moja recepta na zaśniecie
dziś skończyłem trening o 22
po treningu cwiczenia schładzające wyciszenie potem posiłek bez wysoce przetworzonych węglowodanów najlepiej omlet albo jakaś ryba tłuszcz pomoże Ci zasnąc bo do jego trawienia organizm zużywa dużo energii przez co robisz sie senny
długi gorący prysznic
po prysznicu powinienneś byc nieźle zmulony suszysz sie kładziesz sie do łóżka wietrzysz pokój najlepiej troche poczytaj w wyrku i moment chce Ci sie spac powinno Ci to zając 1-1,5h od kolacji czytanie wieczorem zawsze zmula
jeśli nie zadziała to polecam samokontrole umysłu metodą silvy oczywiście po wcześniejszych czynnościach
robisz sobie cisze w pokoju kładziesz sie wygodnie na plecach zamykasz oczy przechylasz delikatnie gałki do góry odliczasz od 3 do 1 w ten sposób że wizualizujesz sobie każdą liczbę w myślach dokładnie przed oczami po kilka razy w trakcie jednego wdechu i wydechu np wdech 33333333 wydech wdech222.... wszystkie myśli które Ci przyjdą w tym czasie do głowy odsuwasz spokojnie na bok jak przelatujące chmury skupiasz sie tylko na liczbach.po doliczeniu do 1 powtarzasz sobie w myślach kilka razy rozluźnij sie,rozluźnij się jednocześnie starając sie rozluźnic całe ciało od mięśni głowy ,twarzy i karku do końcówek palców u nóg gdy poczujesz sie rozluźniony odliczasz w ten sam sposób co wcześniej od 10 do 1 tak samo odsuwając wszystkie myśli od siebie po skończeniu odliczania starasz się zwrócic swoją uwagę do wewnątrz siebie zostawiając wszystkie myśli poza sobą uważasz tylko żeby byc rozluźnionym możesz zwizualizowac sobie wyspanego siebie wstającego rano do pracy starając się poczuc to jakże miłe dla Ciebie jutrzejsze rozpoczęcie dnia przy pomocy jak największej ilości zmysłów tak jakbyś rzeczywiście obudził się wyspany.spróbuj tego kilka razy jeśli za pierwszym razem się nie uda napewno zaśniesz nie później niż 0,5h od rozpoczęcia cwiczenia musisz tylko uwierzyc
ostatnia częśc jest zedecydowanie najtrudniejsza i wymaga odrobiny wprawy ale nie zaszkodzi spróbowac napewno zadziała.jako dowód skuteczności powiem że kiedyś dzięki tej metodzie zasnąłem po 8 redpulsach
wyskakiwałem z trampek ale udało się zasnąłem i udało mi się wyspac na ranny egzamin
w czasie snu mózg spowalnia częstotliwośc cykli poniżej 12 a niekiedy nawet w fazie najgłębszego snu poniżej 5 cykli na sekunde,sposób silvy jaki opisałem to w pewnien sposób mechaniczne wprowadzenie się w stan około 12 cykli na sekunde dla początkującego taki jak w trakcie zasypiania.
ale pisarz mi się włączył pozdro
dziś skończyłem trening o 22
po treningu cwiczenia schładzające wyciszenie potem posiłek bez wysoce przetworzonych węglowodanów najlepiej omlet albo jakaś ryba tłuszcz pomoże Ci zasnąc bo do jego trawienia organizm zużywa dużo energii przez co robisz sie senny
długi gorący prysznic
po prysznicu powinienneś byc nieźle zmulony suszysz sie kładziesz sie do łóżka wietrzysz pokój najlepiej troche poczytaj w wyrku i moment chce Ci sie spac powinno Ci to zając 1-1,5h od kolacji czytanie wieczorem zawsze zmula
jeśli nie zadziała to polecam samokontrole umysłu metodą silvy oczywiście po wcześniejszych czynnościach
robisz sobie cisze w pokoju kładziesz sie wygodnie na plecach zamykasz oczy przechylasz delikatnie gałki do góry odliczasz od 3 do 1 w ten sposób że wizualizujesz sobie każdą liczbę w myślach dokładnie przed oczami po kilka razy w trakcie jednego wdechu i wydechu np wdech 33333333 wydech wdech222.... wszystkie myśli które Ci przyjdą w tym czasie do głowy odsuwasz spokojnie na bok jak przelatujące chmury skupiasz sie tylko na liczbach.po doliczeniu do 1 powtarzasz sobie w myślach kilka razy rozluźnij sie,rozluźnij się jednocześnie starając sie rozluźnic całe ciało od mięśni głowy ,twarzy i karku do końcówek palców u nóg gdy poczujesz sie rozluźniony odliczasz w ten sam sposób co wcześniej od 10 do 1 tak samo odsuwając wszystkie myśli od siebie po skończeniu odliczania starasz się zwrócic swoją uwagę do wewnątrz siebie zostawiając wszystkie myśli poza sobą uważasz tylko żeby byc rozluźnionym możesz zwizualizowac sobie wyspanego siebie wstającego rano do pracy starając się poczuc to jakże miłe dla Ciebie jutrzejsze rozpoczęcie dnia przy pomocy jak największej ilości zmysłów tak jakbyś rzeczywiście obudził się wyspany.spróbuj tego kilka razy jeśli za pierwszym razem się nie uda napewno zaśniesz nie później niż 0,5h od rozpoczęcia cwiczenia musisz tylko uwierzyc
ostatnia częśc jest zedecydowanie najtrudniejsza i wymaga odrobiny wprawy ale nie zaszkodzi spróbowac napewno zadziała.jako dowód skuteczności powiem że kiedyś dzięki tej metodzie zasnąłem po 8 redpulsach
wyskakiwałem z trampek ale udało się zasnąłem i udało mi się wyspac na ranny egzamin
w czasie snu mózg spowalnia częstotliwośc cykli poniżej 12 a niekiedy nawet w fazie najgłębszego snu poniżej 5 cykli na sekunde,sposób silvy jaki opisałem to w pewnien sposób mechaniczne wprowadzenie się w stan około 12 cykli na sekunde dla początkującego taki jak w trakcie zasypiania.
ale pisarz mi się włączył pozdro
.
. i spie w sypialni a nie w pokoju z kompem lub tv. to juz zdarzylem zaobserwowac. pojade ten tydzien i zobaczymy czy cos sie zmienilo. jak ktos jest zainteresowany to napisze co sie dzieje w trakcie. pozdr i dzieki za odp!!!
