no RafalB nawet konkretnie na tej focie wyglądasz
jeździsz czasem na dziewiczą góre?? ja byłem tam wczoraj to od tych wszystkich podjazdów mi sie na koniec rzygać chciało. Zwłaszcza jest taki jeden ciężki, od tego parkingu czy polany (nie wiem co to jest
bezpośrednio pod górke, wjechałem tam 3 razy i jeszcze kilka innych to myslałem ze do domu nie wróce:) a przy okazji zaliczyłem kolejną glebe, bo myslałem ze sie zmieszcze między drzewami, ale niestety nie wyszło
jeździsz czasem na dziewiczą góre?? ja byłem tam wczoraj to od tych wszystkich podjazdów mi sie na koniec rzygać chciało. Zwłaszcza jest taki jeden ciężki, od tego parkingu czy polany (nie wiem co to jest
bezpośrednio pod górke, wjechałem tam 3 razy i jeszcze kilka innych to myslałem ze do domu nie wróce:) a przy okazji zaliczyłem kolejną glebe, bo myslałem ze sie zmieszcze między drzewami, ale niestety nie wyszło
Never Enough