Kilka razy widziałem tu posty w których było napisane, że jak ktoś na wieczór danego dnia planuje pić alkohol, to żeby sobie odpuścił trening tego samego dnia, który np. miał być po południu. Czy to prawda? Dlaczego picie w ten sam dzień, w którym mieliśmy trening jest szczególnie szkodliwe?
I jeśli już jest to aż tak szkodliwe na mięśnie to czy można sobie w ten sam dzień pozwolić choć na jedo piwko?
I jeśli już jest to aż tak szkodliwe na mięśnie to czy można sobie w ten sam dzień pozwolić choć na jedo piwko?
Krzysztof Piekarz

.
, taki podsuszony chodze no i słabszy siłowo i kondycyjnie