Szacuny
144
Napisanych postów
7358
Wiek
42 lat
Na forum
22 lat
Przeczytanych tematów
36022
Astrahański kawior "carski imperial" od ruska z bazaru, przywozi mi czasem jak mam więcej hajsu.
Poza tym krewetki lubie skropic cytryną i golonke z musztardą.
Wieczorem obowiązkowo whisky z lodem albo czerwone winko. Jak balet i bardziej zakrapiany, to i szluga zjaram albo przyćmie cygaro.
Na kaca zgrzewa browara i jajecznica z 5 jajek i z bekonem.
Morfologia, ciśnienie, cholesterol (obie frakcje), badanie spirometryczne i ekg, wszystko- podręcznikowe. Nawet gdybym chcial to nie znajde u siebie zadnego defektu.
Zycie jego pełnią i zapomnienie o pojęciu stresu, niemożliwe, ale dożąc do tego mozna przedluzyc sobie zycie o grube procenty.
Z takiej diety i tak dostarczam wiecej skladnikow pokarmowych niz wy ze swoich prochów.Bo żre ile chce, co chce i kiedy chce, a zazwyczaj chce mi sie non stop. Zadajcie sobie pytanie czy to wy panujecie nad tymi puszkami, czy one nad wami. Ja juz skonczylem z rygorem i wyszlo mi na dobre, a nadal trzymam sie swietnie. He he
Zmieniony przez - Bahamut w dniu 2006-08-27 00:51:57
Szacuny
42
Napisanych postów
3307
Wiek
39 lat
Na forum
24 lat
Przeczytanych tematów
37446
Nademną puszki panują. Dziennie 100g WPC, 100g gainera, 3-4g omegi3, teraz Horse Power 2 porcje dziennie, Hmb i ZMA na noc. Multipack36 4 dziennie. Mam zamiar dorzucic RADOX syntraxa albo jakies inne dobre przeciw utleniacze.