Szacuny
5
Napisanych postów
653
Na forum
20 lat
Przeczytanych tematów
6128
przypatrz sie temu napąpowanemu miesku z kurczaka i porównaj go z miesem domowym, to czysta przerobiona chemia , zapewniam ciebie, zreszta powstal taki film o kolesiu co przez miesiac jadl w MC ... obejrzyj a pojmiesz o co mi chodzi
nie polemizuj z idiotą
- najpierw sprowadzi Cię do swojego poziomu,
a później pobije doświadczeniem
Szacuny
194
Napisanych postów
2106
Wiek
56 lat
Na forum
22 lat
Przeczytanych tematów
33665
Widziałem ten film - bajka dla dzieci. Człowiek w ogóle nie miał pojęcia o żywieniu jako takim, napychał się na max, a potem dziwił, że tyje. W ten sposób można udowodnić "niezdrowość" niemal każdego produktu.
Bułka niezdrowa? Taaaakk... w zasadzie to myślę, że składa się w 100% ze smalcu :) Podobnie piersi z kurczaka- w zasadzie wystarczy smalec, trochę chemii i wychodzi sałatka warzywna z McDonald'sa :)
Szacuny
25
Napisanych postów
1977
Na forum
20 lat
Przeczytanych tematów
27200
Olej - w McD być może po każdej partii frytek nie jest wymieniany. U mnie w domu też zasadniczo nie wymieniam oleju w garnku do frytek, a jedynie go uzupełniam. Zatem różnic McD-dom nie ma. Wiad,Twoje argumenty sa czasem smieszne:-] Pomysl tylko,ze w domu moze usmazysz ze dwie porcje frytek, a ile porcji frytek zostanie usmazonych w McDonald's w ciagu dnia?
Szacuny
194
Napisanych postów
2106
Wiek
56 lat
Na forum
22 lat
Przeczytanych tematów
33665
To przecież nie ma najmniejszego znaczenia. Jak napisałem olej uzupełniam w domu. Po prostu McD uzupełnia go proporcjonalnie więcej i tyle. W praktyce wiem, że często wszelkiej maści smażalnie (czy McD nie wiem) co jakiś czas wymieniają, zatem idą dalej niż ja w domku. Taki olej kupują zresztą za grosze użytkownicy starych silników diesela i z powodzeniem na nim jeżdżą.