Szacuny
5
Napisanych postów
653
Na forum
20 lat
Przeczytanych tematów
6128
z pokorą musimy znosić przeciwstawności losu.
ja we wrześniu zeszłego roku spadłem z 15 metrów w wypadku paralotniowym, cudem ocalałem, połamałem dwie nogi, (jedna operowana wielokrotnie) kregosłup kompresyjnie w odcinku piersiowym, pekły mi płuca,otłukłem aorte i serce , watrobe , nerki, byłem reanimowayny .... od pewnego czasu znów chodze na siłownie. Było cieżko ale wiary niestraciłem :) bedzie OK ...