W tym sęk, że grube Amerykanki wyglądają tak jak wyglądają właśnie od jedzenia lodów przed telewizorem. Oczywiście, że naszej koleżance to jeszcze nie grozi. Ale chodzi o wyrobienie dobrych nawyków. Bo jak raz zacznie to nie wiadomo kiedy skończy. Jeśli chodzi o ruch to taki który pozwoli złapać trochę masy mięśniowej, czyli np. siłownia oczywiście z odpowiednio dobranymi obciążeniami. Przy 37 kg to wyobrażam sobie, że to skóra i kości więc koniecznie trzeba trochę mięśni, bo chude kończyny i sadełko na brzuszku to dopiero byłaby koszmarna sylwetka. A częste posiłki dlatego, że koleżanka nie potrafi jednorazowo przełknąć więcej niż pół bułeczki. Myślisz, że przy trzech posiłkach = 1 i 1/2 bułki dziennie jest w stanie przytyć? No a np 6 posiłków to już trzy bułki dziennie
Liczy się bilans kalorii więc w przypadku dwukrotnie większej ilości posiłków o takiej samej wielkości siłą rzeczy bilans musi być lepszy.
Pozdrawiam
Zmieniony przez - kulmar w dniu 2002-08-26 07:47:26
Zmieniony przez - kulmar w dniu 2002-08-26 07:50:52
Liczy się bilans kalorii więc w przypadku dwukrotnie większej ilości posiłków o takiej samej wielkości siłą rzeczy bilans musi być lepszy.
Pozdrawiam
Zmieniony przez - kulmar w dniu 2002-08-26 07:47:26
Zmieniony przez - kulmar w dniu 2002-08-26 07:50:52
Pozdrawiam

jestem naprawde bardzo wdzieczna!:) jesli wpadnie Wam do glowki jakas genialna recepta na zlapanie troszku kilogramkow to podajcie prosze..