Dzięki Marthullka
Póki co, dietę stosowałam z małymi wyskokami
ćwiczę cały czas z płytki TBC więc nic mi nie przybyło, tylko zeszło jeszcze z ramion i odrobinę z talii... No ale z tymi sztangielkami wiążę duże nadzieje :D na poprawienie efektów, zwłaszcza od pasa w dół (choć wiem, że to 10 kg na obciążenie dla przysiadów to mało - ale juz niedługo
) i najwazniejsze, że wróciła mi chęć do trzymania sie bardzo rzetelnie diety :DD
Wystarczył kawał lśniącego żelastwa ;)
Póki co, dietę stosowałam z małymi wyskokami
ćwiczę cały czas z płytki TBC więc nic mi nie przybyło, tylko zeszło jeszcze z ramion i odrobinę z talii... No ale z tymi sztangielkami wiążę duże nadzieje :D na poprawienie efektów, zwłaszcza od pasa w dół (choć wiem, że to 10 kg na obciążenie dla przysiadów to mało - ale juz niedługo
) i najwazniejsze, że wróciła mi chęć do trzymania sie bardzo rzetelnie diety :DD
Wystarczył kawał lśniącego żelastwa ;)
Nic w przyrodzie nie ginie, jedynie spełnione nadzieje.
St.J.Lec