fajowo ze wkoncu ktos cos pisze o wiezadle krzyzowym przednim, nareszcie moge podyskutowac o tym.
taska, ja juz jestem ok. 10-11 miesiecy po rekonstrukcji wiezadla krzyzowego przedniego w lewym kolanie. Ale mimo to nadal nie uprawiam jakiegos sportu typu, koszykowka, pilka, siatka, jedynie chodze sobie na silke, czasami pogram w ping-ponga. Boje sie o ponowne zerwanie :( zwlaszcza ze mam bardzo slaby miesien dwuglowy uda, a wlasnie ten miesien przytrzymuje kosc pisczelowa i odciaza wiezadlo. Nie wiem czy to normalne, ale jak sprawdzam sobie tak na siedzaco przy lekko zgietym kolanie, lapie lydke i szarpie nia do przodu to jakby nadal mam taki efekt szufladkowy, strasznie mnie to martwi bo jednak tego nie powinno byc, a rekonstrukcja udala sie bardzo dobrze z tego co mi ortopeda mowil na kontrolach. Moze to kwestia slabego miesnia dwuglowego, praktycznie nie mam go, taki flak :(
taska a jak tam u Ciebie z noga. podziel sie doswiadczeniem.
pozdrawiam, skaarj.
taska, ja juz jestem ok. 10-11 miesiecy po rekonstrukcji wiezadla krzyzowego przedniego w lewym kolanie. Ale mimo to nadal nie uprawiam jakiegos sportu typu, koszykowka, pilka, siatka, jedynie chodze sobie na silke, czasami pogram w ping-ponga. Boje sie o ponowne zerwanie :( zwlaszcza ze mam bardzo slaby miesien dwuglowy uda, a wlasnie ten miesien przytrzymuje kosc pisczelowa i odciaza wiezadlo. Nie wiem czy to normalne, ale jak sprawdzam sobie tak na siedzaco przy lekko zgietym kolanie, lapie lydke i szarpie nia do przodu to jakby nadal mam taki efekt szufladkowy, strasznie mnie to martwi bo jednak tego nie powinno byc, a rekonstrukcja udala sie bardzo dobrze z tego co mi ortopeda mowil na kontrolach. Moze to kwestia slabego miesnia dwuglowego, praktycznie nie mam go, taki flak :(
taska a jak tam u Ciebie z noga. podziel sie doswiadczeniem.
pozdrawiam, skaarj.
) rzepki drugiego stopnia. za tydzien wizyta u ortopedy znow pozniej znow rezonans a pozniej kto wie...