'Ja osobiście mam wąski szkielet kostny w górnej części ciała..' - ja mam tak samo jak pan Jacek
jeszcze pytanko z mojej strony- panie Jacku czy przy poziomie bf w przedziale 15-25%bf jest sens dla nas endo brać się za robienie masy, czy zostaje wieczna redukcja, bo ja mam taki problem, że jak robię redukcję to okropnie spalam mięsnie i gnębi mnie to strasznie, dużo ciała schodzi mi z 'góry' a szeroki pas i to nie tylko przez tłuszcz ale wogóle szeroki kościec w biodrach, duzy tyłek, spore nogi wyglądaja nie zaciekawie przy 'wychudzonej górze" i własnie chciałbym się zabrać za masę a jestem w przedziale bf 16-20% (tak naprawdę nie potrafię dokładnie zmierzyć dlatego raka rozpiętośc) i czy jest sens robic tą masę?
wsumie bardziej też tak po prawdzie interesuja mnie duże ciężary, niz zabawy w redukcje na których wogóle nie najlepiej sięczuje psychicznie, mój żywioł to balansowanie z ciężarmi na miarę moich maxów i zjeśc lubię oczywiście zdrowo, ale i sporo- a na redukcjach chodzę głodny, słaby i 'przybity'
jeszcze pytanko z mojej strony- panie Jacku czy przy poziomie bf w przedziale 15-25%bf jest sens dla nas endo brać się za robienie masy, czy zostaje wieczna redukcja, bo ja mam taki problem, że jak robię redukcję to okropnie spalam mięsnie i gnębi mnie to strasznie, dużo ciała schodzi mi z 'góry' a szeroki pas i to nie tylko przez tłuszcz ale wogóle szeroki kościec w biodrach, duzy tyłek, spore nogi wyglądaja nie zaciekawie przy 'wychudzonej górze" i własnie chciałbym się zabrać za masę a jestem w przedziale bf 16-20% (tak naprawdę nie potrafię dokładnie zmierzyć dlatego raka rozpiętośc) i czy jest sens robic tą masę?
wsumie bardziej też tak po prawdzie interesuja mnie duże ciężary, niz zabawy w redukcje na których wogóle nie najlepiej sięczuje psychicznie, mój żywioł to balansowanie z ciężarmi na miarę moich maxów i zjeśc lubię oczywiście zdrowo, ale i sporo- a na redukcjach chodzę głodny, słaby i 'przybity'

