Treści publikowane w tym dziale mają charakter informacyjny i stanowią wymianę doświadczeń użytkowników. Nie zastępują konsultacji lekarskiej, diagnozy ani indywidualnej porady medycznej.
W przypadku problemów zdrowotnych, podejrzenia choroby lub stosowania leków skonsultuj się z lekarzem lub wykwalifikowanym specjalistą.
Szacuny
0
Napisanych postów
16
Na forum
22 lat
Przeczytanych tematów
1777
tez mialem z tym problem glaskali klepali mrozili i nic. Ale jak poszedlem do jednego typa to tak s****wwwwwwwwwwwwww mi je zmrozili ojjjjjjjjjaaaaa do teraz pamietam tamten dzien poprostu poplakalem sie z bulu i przez 3-4h wogole nie moglem chodzic (byly one na nodze) na wozku jezdzilem .... od tamtej pory nie mam ani jednej kurz. ani zadnego probolemu :)
Szacuny
0
Napisanych postów
5
Na forum
20 lat
Przeczytanych tematów
304
Jeśli chodzi o kurzajki to miałam je od dziecka. wypróbowałam setki sposobów! najskuteczniejszy okazał się LASER!! polecam go wszystki osobom, które chcą się kurzajek pozbyć raz na zawsze! Wybierzcie tylko dobry gabinet dermatologiczny :) (miałam nawet jedną na ustach a dziś nie ma śladu
Szacuny
11184
Napisanych postów
52123
Wiek
33 lat
Na forum
26 lat
Przeczytanych tematów
57816
ja rozgrzalem szpilke do czerwonosci porobilem sobie dziurki i obcielem malymi norzyczkami do paznkci:)...poki co nie odrasta..tylko martqwi mnie to ze mialem ja tuz nad paznokciem i paznkoiec mam znieksztalcony
Szacuny
1
Napisanych postów
29
Wiek
37 lat
Na forum
20 lat
Przeczytanych tematów
2367
kurzajki ciężka sprawa:/ mi pani farmaceutka zrobiła jakiś płyn do smarowania. po 4 dniach pozbyłem sie tego kurestwa. jeśli dorwe składniki tego specyfiuku to napisze.pzdr
Szacuny
1
Napisanych postów
44
Na forum
24 lat
Przeczytanych tematów
546
ja mam to ustrojstwo od jakichs 2 lat. chyba zlapalem na silowni no bo gdzie.i to w takim beznadziejnym miejscu, bo miedzy kciukiem a palcem wskazujacym prawej reki, w tym takim dolku ;] wiec co bym nie robil to przeszkadza... przez ostatnie pare dni bawilem sie brodacidem... skora zmiekla, zbielala i generalnie jakos nieszczegolnie zaczelo to wygladac... no to sie przed chwila wnerwilem i wycialem cale ustrojstwo cazkami... dokopalem sie do takiego brazowego syfu- czyli pewnie korzen (odkrywcze co?;p) i wyciachalem to wszystko w cholere. teraz mam piekna dziure w kolorze czerwonym ;] dezynfekuje spirytem... zobaczymy co z tego wyjdzie ;] jak nie pomoze to laser...
Szacuny
0
Napisanych postów
1
Na forum
20 lat
Przeczytanych tematów
22
Ja polecam skórke cytryny + ocet . Sam tak zrobilem i pozbyłem sie jak narazie 2 kurzajek które byly wielkości ziarna pieprzu . W tym że jednej musiałem pomóc skalpelkiem a druga zostawiłem taką napuchniętą na palcu na pare dni, pewnym czasie zmniejszyła sie drastycznie, zrobiła przezroczysta ( widać bylo korzenie BLEH) i dziś rano ja zdarłem z palca (nic nie bolało). Po obu korzajkach zostałą tylko dziurka po korzeniu. Pare dni powinno wystarczyć ażeby wszystko ładnie się wygoiło.
=]
Szacuny
0
Napisanych postów
1
Na forum
20 lat
Przeczytanych tematów
1
1.Dobry dermatolog w krakowie?
2.Gdzie zrobić (też w Krakowie?) zabieg laserem?
POMOCY!!!
cytrynki itp odpadają... duże... po kilka lat.... i na twarzy....