Szacuny
2
Napisanych postów
819
Na forum
20 lat
Przeczytanych tematów
8552
Fajnie byłoby gdyby wygrał Coleman bo lubie sensacje. Ale najbardziej odpowiadałoby mi gdyby dali naprawde dobrą walkę, przynajmniej jedną rundę. Wtedy niech wygra lepszy.
Szacuny
2342
Napisanych postów
30808
Wiek
42 lat
Na forum
20 lat
Przeczytanych tematów
272004
Ja sądze ze ta walka jest troszke do tyłu dla Shoguna...Jeśli miałby sie już pojedynkowac z kimś podobnych wymiarów to dałbym mu Randlemana bo to by było ciekawsze widowisko
"Będąc na diecie najważniejsze jest, by wieczorem zasnąć, zanim się zechce żreć"
Szacuny
0
Napisanych postów
55
Na forum
20 lat
Przeczytanych tematów
537
DSE dalo shogunowi narazie latwego rywala z wagi ciezkiej,aby sie przystosowal do pojedynkow z ciezszymi goscmi.Pote dadza mu tych zmutowanych genetycznie braci z rosji.
Ale ciekaw jestem, czy będzie chciał Szogun wrzucić trochę mięśnia, aby zbliżyć się wagowo do Colemana. Sądzę, że tego nie zrobi i że nie jest mu to potrzebne - rozpyka Colemana kondycją i szybkością, zmęczy, a nastepnie znokautuje.
Panuj nad wszystkim,nad czym możesz zapanować.
Resztę traktuj jak kupę gówna,
a jeżeli musisz paść,
to z dymiącym rewolwerem.
Szacuny
8
Napisanych postów
452
Wiek
48 lat
Na forum
20 lat
Przeczytanych tematów
10407
Coleman może i ma szansę przetrwać 1 rundę, ale nie wobrażam sobie wyniku innego niż zwycięstwo Shoguna. sądzę że skończy się konkretnym g&p, ale w tym sporcie w sumie wszystko możliwe, więc na 100% nigdy niczego nie można być pewnym... pozdro!!!