Szacuny
12
Napisanych postów
925
Na forum
21 lat
Przeczytanych tematów
8193
Ja przez cale wakacje jezdziłem na rowerze i mialem po nich o 0,5 sekundy gorszy czas na 60 , niewiem czy to od tego ale sie pogorszyłem, za to na 1000 o 15 sekund lepiej poszło
Szacuny
14
Napisanych postów
4596
Wiek
38 lat
Na forum
21 lat
Przeczytanych tematów
35012
wlasnie mysle i nie moge dojsc do poruzumienia z samym soba ;) Mysle jednak, ze co jakis czas jazda nie zaszkodzi. Wszystko w nadmiarze szkodzi. Mam nadzieje, iz taka jazda mi tylko pomoze.
Szacuny
3
Napisanych postów
9
Na forum
20 lat
Przeczytanych tematów
53
jazda na rowerze pogarsza dynamike i to zdecydowanie. Chodzi o zmiany w sciegnie achillesa. To wlasnie na poziomie kostki lezy podstawowa roznica miedzy bieganiem a rowerem.
Jesli grasz w pilke i nie jestes obronca lub bramkarzem to jazda rowerem jest zdecydowanie niewskazana. Chyba ze jako areoby w okresie bez trenigow zeby nie przytyc za bardzo a rownoczesnie unikac nadmiernego obciazania kolan ktore i tak dostaja solidnie w czasie gry w pilke.
Szacuny
14
Napisanych postów
2336
Na forum
21 lat
Przeczytanych tematów
11009
zalezy od danego osobnika
biegam z kolesiami ktorzy oprocz biegow startuja w triatlonach i jazda dlugotrwala na rowerze nierobi zadnych uszczerbkow na nich przy bieganiu,nietraca na szybkosci ani na wytrzymalosci na dlugich wybieganiach
wszystko zalezy od ciebie
a prosto to mowiac ten stacjonarny niezrobi ci krzywdy
przeciez codziennie niebedziesz na nim zpylal jakies wybieganei tez musisz zrobic
wiec czym sie tu martwic
sam musisz zobaczyc jak to na ciebie wplynie(ale raczej nie negatywnie)
Zmieniony przez - vlad88 w dniu 2005-12-10 22:59:59