Ano tak mi jakoś te konkurencje zapachniały wojskiem ;) Ważysz ok. Pamiętaj jednak, że będziesz też miał bieg na 3 kilometry i to z dość rygorystycznymi czasami, więc nie pytaj to, czy to - bo i tak trzeba robić jedno i drugie. Przy podciągani nachwytem dużą rolę odgrywa też zaniedbywany ramienny, którego nie widać, więc większość pakerów go zlewa zupełnie. Proponuje do podciągania (i to na oba sposoby i nachwytem i podchwytem) dołączyć sztangielki chwytem młotkowym oraz uginanie ze sztangą (lekką) nachwytem. Pomoże.
"Ludzie potykają się nie o góry, ale o kretowiska"
Chwała temu, kto mnie zabije. Śmierć temu, kto mnie obrazi.