Szacuny
3
Napisanych postów
119
Wiek
8 lat
Na forum
21 lat
Przeczytanych tematów
2903
jezeli wczesniej miales zwichniecie tego stawu to raczej nic innego jak to co u mnie. Przy zwichnieciu stawu zawsze towazyszy uszkodzenie torebki. Zwichniecie jest czesto naduzywane przez ludzi dlatego wydaje sie byc niegrozne jednak jest przeciwnie. Jezeli nie miales zadnego zwichinecia to moze po prostu artroza. Choroba ta wystepuje u wielu osob, to choroba zwyrodnieniowa układu kostno-stawowego W chorobie tej dochodzi do niszczenia i ubytku chrząstek stawowych oraz nieprawidłowego przerostu tkanki kostnej w okolicy okołostawowej. Okresla sie to jako zmiany zwyrodnieniowe (degeneracyjne) i zniekszalcające stawy. Konsekwencją choroby jest zniekształcenie powierzchni stawowych... ogolnie rzecz biorac lipa
Szacuny
4
Napisanych postów
235
Wiek
39 lat
Na forum
24 lat
Przeczytanych tematów
3025
Może troszeczke nie w temacie, ale miałem też problem z przeskakiwaniem czegoś tylko, że w kolanie (łękotka). Męczę się z tym już 3 rok. Miałem 2 operacje i dalej lipa. W końcu powiedziałem dość i zacząłem ćwiczyć kickboxing na przekur lekarzą. Tak w sumie to odkąd mam problemy z tą nogą to nigdy tak dobrze się nie czułem jak teraz. Tylko że w sierpniu byłem na rezonansie magnetycznym i takie rzeczy tam powychodziły o których nie mam pojęcia, że aż boję się iść z tym do lekarza. Może wam też lekarz dałby skierowanie na rezonans magnetyczny bo tam naprawdę jek coś jest nie tak to rezonans to pokarze.
Szacuny
3
Napisanych postów
119
Wiek
8 lat
Na forum
21 lat
Przeczytanych tematów
2903
Sprobuje i tego, najpierw musze sie dowiedziec na czym moja operacja bedzie polegała i jakie mam gwarancje, że nie będzie gorzej niz jest... z tym "lekarzami" różnie bywa......
Szacuny
2
Napisanych postów
263
Na forum
20 lat
Przeczytanych tematów
1664
hymm.. no to ja tez jestem ciekaw;) hym.. nie no ja tam na pewno nie dam sie ciąć, nie mam najmniejszego ochoty, nie widzie takiej opcji zeby mnie ktos tam ciął, jedynie co moge zrobic to sie bede torszke oszczedzac bo tak to nic innego nie mam w planach.
..::Małe Ciało:Wielki DUCH::..
..cele ubiegłegoroku: łapą>cel 38 cm. klatka> 100kg wycisk[osiągniety]/obecnie 106-110 kg
Szacuny
3
Napisanych postów
119
Wiek
8 lat
Na forum
21 lat
Przeczytanych tematów
2903
powiem wam tak jesli mieliscie zwichniecie i nic z tym nie robiliscie (nie bylo operowane czy usztywnione) to kazde nastepne zwichniecie pogarsza tylko stan torebki i prowadzi do chorob zwyrodnieniowych. Ja sie poddaje operacji nie mam wyjscia. Mam 20 lat podobno to jest najlepszy wiek do tego typu zabiegu, nie jest to nic skomplikowanego, a w przyszlosci na pewno skutkuje sprawnym ramieniem. Rozmawialem juz z wieloma ortopedamii i nie mam watpliwosci co do zabiegu. Oto co napisal mi jeden z nich :
Oczywiście, że tego typu urazy się leczy a zwłaszcza u młodych ludzi leczy
sie operacyjnie, artroskopowo. Obecnie kwalifikuje się do zabiegu młodych
ludzi juz po pierwszym epizodzie zwichnięcia gdyż w 90% przypadków wiadomo,
że zwichnięcie sie powtórzy. Przykład Panski potwierdza regułe. Natomiast
każde nastepne zwichnięcie może pogorszyć warunki i efekty operacji. U Pana
jest uszkodzony obrąbek stawowy w części przedniej. jest to tzw. uszkodzenie
Bankarta. Powinno sie wykonac badanie Tomografii komputerowej stawu
barkowego, ktore pozwoli ocenic ewentualne uszkodzenia panewki stawu a to
decyduje o rodzaju operacji.
Szacuny
2
Napisanych postów
263
Na forum
20 lat
Przeczytanych tematów
1664
hym, to może coś dla mnie ważnego jeszcze... ile przerwy? ile po takim zabiegu masz przerwy w ćwiczeniach? Ile moze trwać.. i chyba to czego sie kazdy przed operacją najbardziej obawia, co mogą polscy specialiści jeszcze bardziej zje..b.. w tym?;) pozdro z góry dzięki za cenne info na bądź co bądź mój temat;) masz SOG-a!
..::Małe Ciało:Wielki DUCH::..
..cele ubiegłegoroku: łapą>cel 38 cm. klatka> 100kg wycisk[osiągniety]/obecnie 106-110 kg
Szacuny
3
Napisanych postów
119
Wiek
8 lat
Na forum
21 lat
Przeczytanych tematów
2903
dzieki za soga. po operacji reka w gips na 6 tyg no i dalej pewnie troche zejdzie zanim bedzie mozna ruszac reka jakas rehabilitacja i mozna przystapic do odbudowy spadkow co moga z***ac hm gadalem ze specjalista powiedzial ze to czesty uraz, nie ma sie czego obawiac, jest raczej 100% pewnosc ze wszystko bedzie ok, w torebke wstawiaja kolek ktory ja rozszerza i tym samym zapobiega wyskakiwanie.
Szacuny
2
Napisanych postów
160
Na forum
21 lat
Przeczytanych tematów
8192
Witam,
Mam podobny problem,tez mialem zwichniety bark i dzis przeszkadza mi to w cwiczeniach.Co prawda mi zalozono gips (tragedia,bo nakladaja go od pasa do szyi,m-c bez mycia ! ),tyle,ze oczywiscie nie wytrzymalem tyle,ile potrzeba i wczesniej sobie go zdjalem,czego dzis zaluje.Generalnie to lekarz mi powiedzial,ze juz duzo lepiej miec zlamanie niz cos takiego,bo torebka stawowa jest juz pozniej duzo wrazliwsza.Z tego co sie dowiadywalem,to szansa na zaleczenie jest tylko operacja,ale to sie wiaze z conajmniej polroczna rehabilitacja,wiec nie wiem czy jest sens.W sumie cwiczyc moge z wyjatkiem: wyciskania zza karku,podciagania do drazka,no i np. na tyl barkow moge cwiczyc jedynie z malym obciazeniem.Najgorzej,ze w pozniejszym wieku podobno moze to byc bolesne