Szacuny
0
Napisanych postów
67
Na forum
22 lat
Przeczytanych tematów
908
Hmm np ja raz wnosilem na Hutnik jeszcze w 3 lidze jak pojechaliśmy chodzi mi o sektor dla przyjezdnych, to nam pozabierali do depozytu, tak samo chyba bylo na Zagłębiu, co do noszenia, to ja np w zime sobie śmiga na desce w jednotorowej,Niejest to zakazane, ale na kominiarki,chusty,bluzy ninja są bardzo cięci w KrK, a tak to luz
HOOLIGAN'S i Wszystko jasne...
Balety Wyjazdy To Lubi Każdy Wariat Odważny!Ile ran zdartych ile połamanych kości?
Szacuny
51
Napisanych postów
7467
Wiek
54 lat
Na forum
24 lat
Przeczytanych tematów
32016
Nie porownujcie elementu presji stosowanej przez Policje na kibolach ze zwyklym noszeniem kominiarki. Wiekszosc przykladow reagowania Policji na noszona kominiarke to czysta prewencja. Policja w razie otrzymania zgloszenia o dokonaniu przestepstwa przez osobe ubrana w kominiarke automatycznie sprawdza wszystkich legitymowanych w tym rejonie i o tej porze. Sluzby patrolowe maja obowiazel legitymowaniawszystkich osob, ktorych wyglad moze budzic "zastrzezenia" lub ich zachowanie odbiega od normy. Ta rozmowa juz niczego wiecej nie wnosi. Wronen slyszales juz wystarczajaca liczbe odpowiedzi. Wiec jeszcze raz. Prawo nie zakazuje noszenia kominiarek, a wszelkie proby wprowadzenia takiego zapisu sa niezgodne z obowiazujacym prawem. Wronen a sytuacja, o ktorej piszesz domyslam sie, ze miala zwiazek z ruchem antyglobalizacyjnym. Chodzilo o to, aby osoby wywolujace burdy byly rozpoznawalne na materiale VHS Policji.
Zmieniony przez - x-ray w dniu 2005-11-08 12:38:29
Szacuny
0
Napisanych postów
5
Na forum
20 lat
Przeczytanych tematów
80
Nie sądze aby kominiarka miała być nielegalna ... Rozporządzenie Ministra Obrony Narodowej z dnia 19.10.2005 w sprawie zakazu używania munduru wojskowego lub jego części (Dziennik Ustaw Nr 216 poz. 1827) nie wspomina o kominiarce a chyba nigdzie indziej się nie pojawia tego typu ciuch.
Szacuny
0
Napisanych postów
1
Na forum
18 lat
Przeczytanych tematów
5
Wronen wspomniał o ASG. Z pewnością wg. niego powinienem teraz pewnie powinienem dostać dożywocie ponieważ na spotkaniach ASG nie dość, że noszę kominiarkę to jeszcze chodzę z repliką broni, o której każdy może myśleć, że jest to prawdziwa broń. Szczerze powiedziawszy kilka razy na takie spotkania ASG zdarzyła się nam wizyta policji (rzecz jasna wszyscy z replikami oraz kominiarkami; około 20 osób), ale NIGDY nikt nie został, zatrzymany, legitymowany oraz inne podobne sprawy. Z reguły policjanci chwilę popatrzeli na repliki, popytali się kilku rzeczy, nawet postrzelali do drzew i zniknęli. Raz nawet się spytali gdzie będzie można zobaczyć zdjęcia z tego spotkania. Oczywiście jeśli ktoś wyszedłby z taką repliką na ulicę to tak jak już ktoś wspominał: jeśli ktoś w jakiś sposób ucierpi przez to nasze wyjście będziemy za to odpowiadać.
Zmieniony przez - Agemo w dniu 2008-05-08 18:50:36
Szacuny
77
Napisanych postów
11983
Na forum
18 lat
Przeczytanych tematów
79498
Skoro już odświeżone to dorzucę tylko kilka słów.Przeczytałem cały artykuł i stwierdzam że niejaki wronen miał,a może i ma nieźle na***ane we łbie.Argumenty osób kompetentnych działały na niego jak rzucanie grochem o ścianę,typ fanatyka(czyt.fanatyk=osoba potencjalnie niebezpieczna )
Teraz mała historia.Parę lat temu jechałem tramwajem.Wsiada typ ubrany na wojskowo w kominiarce na ryju.Myślę ,że jakiś ***nięty.Idzie w moją stronę i mówi mi cześć.Mimo zamaskowania,poznałem...koleś z siłowni.Mi wstyd jak cholera,bo ludzi trochę w tramwaju było i się gapią nie wiem,czy na mnie,że znam jekiegoś d****a i jestem taki sam,czy na niego...Pytam się po co mu to d****ne nakrycie na twarz i żeby ściągnął,a on mi mówi,że mu zimno w głowę i nie ściągnął kominiarki w tramwaju.Więc nagle przypomniałem sobie,że mam niedaleko do załatwienia baaaardzo ważną sprawę i muszę wysiąść na następnym przystanku,co też pośpiesznie uczyniłem...
Raczej ustapić niż zranić,raczej zranić niz okaleczyć,raczej okaleczyć niż zabić,prędzej zabić samemu,niż dać się zabić.
Szacuny
13
Napisanych postów
350
Na forum
19 lat
Przeczytanych tematów
9408
Agemo, żebyś się nie zdziwił...
My raz z kumplami mieliśmy okazję podziwiać wylot lufy i to nie 6, tylko 9mm Żeby nie było nieporozumień - staliśmy na spawnie jakieś 100m od ulicy w lesie, policjanci podeszli (my repliki albo na ziemi złożone albo w kaburach/plecach - NIE CELOWALIŚMY W NIKOGO) no i wyjmują klamki na szczęście dało się wytłumaczyć i nas nie zgarnęli, ale strzelanka trwała tylko godzinę, bo kazano nam *******lać do domów