Witam!
Trenowalem KRAV MAGA prawie 2 lata, zaliczylem przy tym oboz w CSMW w Ustce. Teraz trenuje SAMBO i mialem juz okazje skonfrontowac swoje umiejetnosci.
Padlo pytanie o techniki parterowe, jakich ucza na KM. Podczas swoich treningow nauczylem sie samych podstaw, czyli dzwigni na lokiec, dzwigni na bark, klamry (lub jak kto woli Mata Leo), klucza i jeszcze kilku technik ktorych nie potrafie nazwac. Nie bylo tego wiele, przede wszystkim dlatego, ze KM w parterze bazuje na agresji, a nie na technice (ma to swoje plusy i minusy). Jej celem nie jest zalozenie techniki konczacej, ale jak najszybsze podniesienie z ziemi. Pamietam, ze jedna z popularniejszych technik konczacych bylo walenie glowa przeciwnika o parkiet i sadze ze byloby to skuteczne rozwiazanie, pod warunkiem ze przeciwnik nie ma wiekszego pojecia o walce na ziemi. Wtedy wystarczy to, czego ucza na KM. Sparowalem w parterze z kolegami, ktorzy nie trenuja zadnego stylu chwytanego i radzilem sobie bez wiekszych problemow. Jednak jesli starcie jest z osoba, ktora zna sie na walce w tej pozycji (zawodnika BJJ, JUDO, SAMBO), palce w oczy nie wystarcza. Sadze, ze aby czuc sie dobrze w walce parterowej, trzeba miec doswiadczenie z jakiegos stylu chwytanego, a wtedy techniki, ktore nabylo sie podczas treningow KM moga sie okazac duza pomoca, zwlaszcza ze osoby nie majace kontaktu z combatami, nie sa na nie przygotowane.
Duzym minusem KM jest brak solidnych podstaw w stojce. Nie chce uogolniac, ale wiem ze sa sekcje, w ktorych nauka uderzania ogranicza sie do
walki z cieniem. Mialem to szczescie, ze w mojej sekcji byly tarcze, a z czasem pojawily sie tez worki. Nie brakowalo tez ostrych sparingow, ktore daly pewne obicie. Ale moj znajomy z bylej sekcji chodzil na silownie z gosciem trenujacym KM, ktory mowil, ze po 1,5 roku zaczeli sparowac, ale wolno bylo im uderzac tylko na korpus
A co do osob trenujacyhc KM i potem chwalacych sie czego to oni nie potrafia, to zgadzam sie ze tacy sa. Na szczescie z mojej sekcji wykruszyli sie po pierwszym roku i dodam ze w wiekszosci byly to osoby zupelnie nie nadajace sie do treningu jakichkolwiek SW, ale za to ogladajace materialy o szkole zabijania w Informacjach

Tacy tez najczesciej chodza po ulicach w "firmowych" koszulkach.
To chyba tyle...
Pozdrawiam