Dzięki.
Z tym obciązeniem to się zgadza aż za bardzo - wczoraj zrobilem kilka razy to podciąganie to mnie rozbolały barki, że dzis mnie bolały na basenie a od tego później cały dzień je czuje:). Będę musiał ćwiczyć z pomocą albo na początek zacznę od wersji, która będzie się mniej różniła od dotychczas wykonywanej - planuję na początek ściągać do karku w na tradycyjnej szerokości, nachwytem, bo chyba większej różnicy nie ma w porównaniu z podchwytem dla mnie, jeśli chodzi o trudność, a potem będe poszerzał rozstaw rąk - może być? Ale problemy są z tym wyłączaniem bicepsów i myśleniu i kontrolowaniu reszty - więc jeśli chodzi o trening pleców to lepiej będzie wykorzystać czyjąś pomoc? (a samodzielnie będe ćwiczył pod kątem bicepsa - czy z jakichś wzgledów lepiej na niego znaleźć inne ćwiczenie<jestem deko zielony>?)
Na oko widzę, ze przy tych różnych podciąganiach inne mieśnie są ćwiczone, ale wypisałeś(.corleone.) dokładnie te same mięśnie przy podciąganiu podchwytem, do brody, na szer. barków (moim) co te, które są w atlasie przy podciąganiu szeroko nachwytem do karku - więc gdzie tkwi różnica?
Co do klatki - skoro teoretycznie nie pracuje, to czemu u mnie pracuje - napina się napewno - kwestia złego wykonania cwiczenia, słabych pleców (moj kumpel - co prawda nie autorytet jeśli chodzi o trening silowy, ale spoko gosc i raczej gupot nie gada, mowil, ze podciąganie <moją wąska metodą, podchwytem do brody> wzmacnia klate - nie chodzi mi o podważanie Twoich słów i inf. z atlasu :), ale coś w tym musi być - może wlasnie brak zaawansowania i siły moje i mojego zioma)? Czy w związku z tą klatką lepiej odpuścić to cwiczenie lub coś zmienić?
Z tym obciązeniem to się zgadza aż za bardzo - wczoraj zrobilem kilka razy to podciąganie to mnie rozbolały barki, że dzis mnie bolały na basenie a od tego później cały dzień je czuje:). Będę musiał ćwiczyć z pomocą albo na początek zacznę od wersji, która będzie się mniej różniła od dotychczas wykonywanej - planuję na początek ściągać do karku w na tradycyjnej szerokości, nachwytem, bo chyba większej różnicy nie ma w porównaniu z podchwytem dla mnie, jeśli chodzi o trudność, a potem będe poszerzał rozstaw rąk - może być? Ale problemy są z tym wyłączaniem bicepsów i myśleniu i kontrolowaniu reszty - więc jeśli chodzi o trening pleców to lepiej będzie wykorzystać czyjąś pomoc? (a samodzielnie będe ćwiczył pod kątem bicepsa - czy z jakichś wzgledów lepiej na niego znaleźć inne ćwiczenie<jestem deko zielony>?)
Na oko widzę, ze przy tych różnych podciąganiach inne mieśnie są ćwiczone, ale wypisałeś(.corleone.) dokładnie te same mięśnie przy podciąganiu podchwytem, do brody, na szer. barków (moim) co te, które są w atlasie przy podciąganiu szeroko nachwytem do karku - więc gdzie tkwi różnica?
Co do klatki - skoro teoretycznie nie pracuje, to czemu u mnie pracuje - napina się napewno - kwestia złego wykonania cwiczenia, słabych pleców (moj kumpel - co prawda nie autorytet jeśli chodzi o trening silowy, ale spoko gosc i raczej gupot nie gada, mowil, ze podciąganie <moją wąska metodą, podchwytem do brody> wzmacnia klate - nie chodzi mi o podważanie Twoich słów i inf. z atlasu :), ale coś w tym musi być - może wlasnie brak zaawansowania i siły moje i mojego zioma)? Czy w związku z tą klatką lepiej odpuścić to cwiczenie lub coś zmienić?
? Jak jest z kolejnościa wypisywania mięśni biorących udział w ćwiczeniu - przypadkowa, jakieś zawsze przed innymi, czy według stopnia zaangażowania?


