Szacuny
0
Napisanych postów
81
Na forum
21 lat
Przeczytanych tematów
331
Poki co wydaje mi sie, ze nasi pokrzywdzeni zawodnicy tworza wokol siebie syndrom NRDowskiego plywaka, ktory byl dobry, osiagal wyniki i lykal jakies tam pigulki, ktore podsuwal mu trener, ale on biedny nie wiedzial co to jest. No i teraz robia z siebie niewiniatka.
Czytaliscie komantarze pod artykulem na Onecie? Fajne co? Nie wsytd wam zawodnicy? Spoleczenstwo widzi w nas koksiarzy. DZIEKUJE WAM. Poglebiacie tylko mit kulturysty = koksiarza. Przypomnijcie sobie jakie programy wczesniej przygotowywal TVN. Kto tam wystepowal i bronil tej dyscypliny? Wy? Wy tylko potraficie opluc i napiac sie na scenie (chodzi mi o forum publiczne). Zaaranzowaniem tego jednego programu zrobiliscie polskiej kulturystyce wiecej zlego niz lata pracy, wielu bezinteresownie oddanch tej dyscyplinie zawodnikow, trenerow i dzialaczy takze. Mam na mysli tych w PZKFiTS, tych w malych klubach, tych na podworkach i w piwnicach, tych ktorzy klada swoim rodzicom, ze odzywki to nie koks, a kulturystyka nie jest zdominowana przez gejow.
Jestescie tylko pionkami w grze o wladze, ale polapiecie sie w tym wszystkim jak juz nikt, absolutnie NIKT, nawet dziennikarze z TVNu nie beda chcieli z wami rozmawiac.
Szacuny
26
Napisanych postów
6905
Na forum
24 lat
Przeczytanych tematów
80672
Starbucs- czytam to co piszesz w roznych postach i powiem Ci szczerze, ze za rok- dwa nikt nie bedzie o sprawie pamietal (za wyjatkiem mocno zorientowanych w temacie osob).
Nie bedzie to mialo zadnego trwalego wplywu na obraz bodybuildingu w spoleczenstwie.
Za bardzo sie przejales- przydaloby sie wiecej systansu.
Nie takie afery byly np. w PZPN w ciagu ostatnich 20 lat, o ktorych nikt juz dzisiaj nie pamieta, a kulturystyka ma nikla ogladalnosc (porownujac procentowo) i tak naprawde "zaden" wizerunek. Chlopaki beda dalej, tak samo jak ma to miejsce od wielu lat, pakowac po piwnicach, brac metke i podziwiac w gazetkach reklamy Olimpa czy Hi Teca.
"Afera Prezesa" rzeczywiscie ujrzala wiatlo dzienne, ale nie przecenialbym jej wplywu na rozwoj tego sportu w Polsce. Ot- rozgrywka o wladze i "kilka zlotych".
Jesem o tym przekonany- poczekamy rok, dwa i zobaczymy.
I dziwi mnie jeszcze jedno- juz dzisiaj nikt nie wspomina (nie pamieta?) o zaslugach P.F. dla rozwoju kulturystyki w ostatnich kilkunastu latach- wszyscy zgodnie plwaja i mieszaj z blotem.
Coz, moze potomni rozstrzygna...
Zmieniony przez - boogie w dniu 2005-06-20 20:01:42
Szacuny
58
Napisanych postów
10990
Na forum
24 lat
Przeczytanych tematów
88360
tez mi sie wydaje ze nikt nie umniejsza jego zasloog...w koncu to post o jego przekretach a nie zasloogach..w archiwum pamietam jest kilka wzmianek o tym czym sie wykazal jako prezes...
kazdy kto go zna mowi ze to swietny fachowiec w swej dziedzinie...ale popelnil jeden zasadenczy blad...oproocz swoich zalet wlaczyl 'do gry' tez swoje wady - zachlannosc i chore ambicje...
przez to zawodnicy nie mieli wolnej reki w dzialaniu...tu juz nie chodzi o to ze rozpisywal im koks...tu chodzi o to ze uzaleznial od swojego widzimisie kto..jak..i gdzie...dobrze wypadnie...
osobiscie jakbym widzial taki stan rzeczy powiedzialbym '******le taki interes panie prezesie' ..ale jak juz sie zajdzie dosc wysoko w tym sporcie z sylwetka to nie chce sie zmarnowac szansy staniecia na podium...tym bardziej jesli sie widzi perspektywy w tym co sie kocha robic..
Szacuny
26
Napisanych postów
6905
Na forum
24 lat
Przeczytanych tematów
80672
..akurat ostatnie zdanie nie bylo najwazniejsze,
ale to fajnie , ze pamietacie -poczytajcie jednak posty na SFD i komentarze na portalach (obraz w mediach)
Misiu- 100 razy juz napisano na sfd (m.in. p.brzoza) o co poszlo, ale dziekuje za przypomnienie