Witam. Wiem że jest wiele takich tematów , większość ich przeczytałem - ale nikt nie ma takigo problemu jak ja. Rodzice nigdy nie wychowywali mnie na hools'a ani nic takiego. Myśleli że jak bede neutralny to bedzie spokój. Jednak w każdym miście jest jakaś zorganizowana grupa. Na moim osiedlu zaczął sie do mnie dopier*** gość. Jest mniej więcej mojej budowy tylko "troche" więcej masy ma. Ja troche pakowałem i mam troche pary w łapie. Na wytrzymałość też nie narzekam. Ale wracając do tego gościa... chodzi mi o to że pomimo siły...nie umiem sie lać. nie wiem kiedy udrzyć , jak zacząć itp. Może jakieś rady. Wiem że tego sie nie da nauczć ( a przynajmniej nie od razu) ale mozę ktoś sie tu wpisz z jakąś radą. Z góry dzienki.
pozdro
pozdro
.:GKS BELCHATOW:.
Krzysztof Piekarz
