w listopadzie 2004 nabawilam sie kontuzji kolana(prawdopodobnie po prostu z przetrenowania) co wylaczylo mnie praktycznie na 5 mieiscy z aktywnego zycia
Obecnie jest prawie ok ale w zyciu nie chcialabym zeby podobny bol sie powtorzyl a nie chce rezygnowac z silki czy treningow JKD. I tu pojawia sie moje pytanie jak zpobiegac konuzja, badz wspierac jakos moje biedne kolana?? Przeciez taki zastoj(szczegolnie przy siedzacej pracy) chyba tez nie jest korzystny dla stawow?? Help.
Obecnie jest prawie ok ale w zyciu nie chcialabym zeby podobny bol sie powtorzyl a nie chce rezygnowac z silki czy treningow JKD. I tu pojawia sie moje pytanie jak zpobiegac konuzja, badz wspierac jakos moje biedne kolana?? Przeciez taki zastoj(szczegolnie przy siedzacej pracy) chyba tez nie jest korzystny dla stawow?? Help.
Krzysztof Piekarz
a no i zainwestuj w jakies opaski uciskowe mozna ja kupic za jakies 20 zl albo takie bardziej profesionalne za 120 zl
w kazdym badz razie urzywaj ich tylko przy duzych ciezarach inaczej "rozleniwisz" sciegna i bedzie jeszcze gorzej