Mialem wiec 3tyg przerwy. Cwiczylem 7 miesiecy kazdego dnia z wylaczeniem weekendow po okolo 2 godziny dziennie. Mniejsza o program, generalnie starcilem 14kg i dosc elegancko zaznaczyly sie poszczegolne miesnie - najlepiej brzuch. Co sie okazuje? Po 3tyg bebech wisi, na bokach dostalem schabow jak rasowy prosiak... faktem jest, ze niecwiczylem, ale diety generalnie przestrzegalem. Patrzeac prawdzie prosto w oczy to skusilem sie pare razy na dobre domowe jedzenie (na stale mieszkam poza krajem) ale niebyly to tez jakies wyjatkowe ekscesy. Szczerze mowiac jestem powaznie podlamany i najchetniej nazarlbym sie teraz czegokolwiek i rzucil wszystko w diably... i chyba pisze tylko dlatego, ze dobrze uslyszec czasem pare slow pocieszenia - szcegolnie od fachowcow.
PS wyczytalem gdzies, ze kako w gorzkiej-czystej postaci zawiera calkiem sporo protein i wlasciwych tluszczow prawda li to czy nie?
PS wyczytalem gdzies, ze kako w gorzkiej-czystej postaci zawiera calkiem sporo protein i wlasciwych tluszczow prawda li to czy nie?
...always look on the bright siede of life....
Krzysztof Piekarz
mam nadzieje ze u mnie tak nie bedzie, bo ćwiczeń nie mam zamiaru rzucać 