dokladnie poczatkiem lutego u mnie w klubie byl egzamin i nie bylo tak drastycznych cwiczen od egzaminatora ale tez dal im w kosc ja zdawalem na 10 i 9 kyu udalo sie :) choc to tylko 10 i 9 ale i tak jestem zadowolony na przelomie maja / czerwca czeka mnie kolejny egzamin na 8 kyu mysle do niego podejsc i juz sie wziolem ostro do pracy w domu i na treningach wraz z kumpel ode mnie z treningow ( mieszkamy w tej samej miejscowosci ) cwiczymy na garazu z workiem i razem sie sparujemy rozciagamy itd.. mam nadzieje ze bedzie dobrze.. mam tylko maly problem ( kurde DUZY ) kilka treningow temu naciagnolem sobie sciegna w kolanie i pachwinie bylem dobrze rozgerzamy ale za wiele chcialem ... nie wiele brakowalo mi do szpagatu i staralem sie jeszcze troche dociagnac ( brakowalo doslownie paru cm ) i w pewnym momecie poczulem straszny bol i pieczenie w tych miejscach .. i do tej pory nie moge sie zaczac w pelni rozciagac.. ale to male wspomnienie .. co do tego zaloze zaraaz nowy post o pomoc ...
wracajac do tematu kazda sztuka walki ma swoje klusy i minusa ale plusy trzeba jak najbardziej wykorzystywac a minusów unikac:D ze takl to ujme u nas w klubie walki sa zawsze pod koniec treningu gdzy juz wiest konkretne wyczerpanie organizmu po calym treningu ja chodzac na grupe poczatkujaca ( jeszcze ) walcze z pozcatkujacymi ale w piatek mam treniong laczony i ten najbardziej lubie jest o wiele mocniejszy od mojego zwyklego ciezszy dla organizmu i walki.. o tak sa duzo lepsze walcze z przeciwnikami z 6,5,4,3,2 kuy :D to jest to uwielbiam te treningi i moge powiedziec ze taki trening na maxa u zaawansowanej grupy daje mi o wiele wiecej niz dwa zwykle dla poczatkujacej :) czy myslicie ze takie laczenie treningow jest dobrym rozwiazaniem dla poczatkujacego ?
wracajac do tematu kazda sztuka walki ma swoje klusy i minusa ale plusy trzeba jak najbardziej wykorzystywac a minusów unikac:D ze takl to ujme u nas w klubie walki sa zawsze pod koniec treningu gdzy juz wiest konkretne wyczerpanie organizmu po calym treningu ja chodzac na grupe poczatkujaca ( jeszcze ) walcze z pozcatkujacymi ale w piatek mam treniong laczony i ten najbardziej lubie jest o wiele mocniejszy od mojego zwyklego ciezszy dla organizmu i walki.. o tak sa duzo lepsze walcze z przeciwnikami z 6,5,4,3,2 kuy :D to jest to uwielbiam te treningi i moge powiedziec ze taki trening na maxa u zaawansowanej grupy daje mi o wiele wiecej niz dwa zwykle dla poczatkujacej :) czy myslicie ze takie laczenie treningow jest dobrym rozwiazaniem dla poczatkujacego ?
( ; )
Kiss
my
...
