Wsumie jutro zaczynam HST. Maksy pomierzone, progresja ulozona, SD odbyte itp. Jednak mam watpliwosci co do tych maksow. To bedzie moj pierwszy powazny kontakt z silownia i jak mniemam sila pojdzie mocno w gore w porownaniu z "gainami" tych juz cwiczacych (podobno). Tak wiec moje maksy moga sie hmm przeterminowac dosc mocno. Czy nie powinienem wziac na to poprawki przy ustalaniu maksow ?
Aha i jeszcze pytanko. Czy jezeli pierwszy trening zrobil bym "dla potwierdzenia maksow" znaczy sie na ciezarach przeznaczonych dla ostatniego treningu mikrocyklu mocno bym na tym stracil ? Po prostu mam uczucie, ze albo mialem slabszy dzien mierzac maksy albo zmierzylem je niedokladnie. Niewiem czemu po prostu takie mam uczucie :] Wiem, ze miesnie sie przyzwyczajaja do ciezaru i po to nam progresja, ale moze jeden trening nie zaszkodzi ? :]
Inne wyjscie to jezeli maksy beda za male (bo o to sie martwie) to czy po zrobieniu 15 maksami tymi co mam teraz moge zwiekszyc maksy w 10 i 5 odpowiednio do mozliwosci ? To by chyba bylo mniejszym lamaniem zasad HST ?
Pozdrawiam.
Aha i jeszcze pytanko. Czy jezeli pierwszy trening zrobil bym "dla potwierdzenia maksow" znaczy sie na ciezarach przeznaczonych dla ostatniego treningu mikrocyklu mocno bym na tym stracil ? Po prostu mam uczucie, ze albo mialem slabszy dzien mierzac maksy albo zmierzylem je niedokladnie. Niewiem czemu po prostu takie mam uczucie :] Wiem, ze miesnie sie przyzwyczajaja do ciezaru i po to nam progresja, ale moze jeden trening nie zaszkodzi ? :]
Inne wyjscie to jezeli maksy beda za male (bo o to sie martwie) to czy po zrobieniu 15 maksami tymi co mam teraz moge zwiekszyc maksy w 10 i 5 odpowiednio do mozliwosci ? To by chyba bylo mniejszym lamaniem zasad HST ?
Pozdrawiam.
Krzysztof Piekarz
