Witam. Jak wiadomo aeroby najlepiej wykonywać na czczo. Wstaję o godz. 8 a siłownię otwierają o 10 więc 2h na czczo plus ok. 1h ćwiczeń siłowych to daje 3h na czczo plus oczywiście noc na czczo. No właśnie: czy nie za dużo tego "na czczo"? Czy błędem będzie spożycie aminokwasów rozgałęzionych o godz. 8 czyli na 3h przed treningiem aerobowym w celu zatrzymania katabolizmu po nocy? Czy nie będzie tak że organizm zamiast spalać tłuszcz będzie czerpał energię ze spożytych przeze mnie aminokwasów rozgałęzionych?
Gdyby kózka nie skakała to by ślimak wystaw rogi.
Krzysztof Piekarz
