Witam
Nie mam u siebie na siłowni drązka do podciągania i wpadłem na taki pomysł ze podciągam sie na sztandze,tyle ze ona jest za nisko.Nie podciągam sie całym ciałem tylko jakby sam tółow mi szedł do góry,żeby sobie nie pomagac nogami trzymam je na krzesle.Jak myslicie czy takie podciąganie cos daje?Zakwasy nawet na plecach(a szczegolnie na motylach) na drugi dzien spore miałem ale sam nie wiem
Nie mam u siebie na siłowni drązka do podciągania i wpadłem na taki pomysł ze podciągam sie na sztandze,tyle ze ona jest za nisko.Nie podciągam sie całym ciałem tylko jakby sam tółow mi szedł do góry,żeby sobie nie pomagac nogami trzymam je na krzesle.Jak myslicie czy takie podciąganie cos daje?Zakwasy nawet na plecach(a szczegolnie na motylach) na drugi dzien spore miałem ale sam nie wiem
Krzysztof Piekarz