Obejrzałem walke... zobaczyłem werdykt i się strasznie nie zgadzam !
Gołota świetnie przygotowany kondycyjnie, opanowany, jego uniki piękne. Fakt był troche spiętny i nie bił bardzo energicznie wszystkich ciosów. W 2 rundzie Ruiz padł na deski... No poprostu nie rozumiem...
Ruiz za to jest tak nieczystym zawodnikiem i wogóle ludzie wokół niego (sekundanci, trenerzy), przecież same te chwyty, wkładanie głowy pod ręke, trzymanie Andrzeja za ręce... Paranoja... Jest takim zawodnikiem, który nie wygrywa przez umiejętności w walce... tylko głupie sztuczki, na które chce kogoś złapać.
Dla mnie Gołota pokazał styl, moc i kulture walki.
Gołota świetnie przygotowany kondycyjnie, opanowany, jego uniki piękne. Fakt był troche spiętny i nie bił bardzo energicznie wszystkich ciosów. W 2 rundzie Ruiz padł na deski... No poprostu nie rozumiem...
Ruiz za to jest tak nieczystym zawodnikiem i wogóle ludzie wokół niego (sekundanci, trenerzy), przecież same te chwyty, wkładanie głowy pod ręke, trzymanie Andrzeja za ręce... Paranoja... Jest takim zawodnikiem, który nie wygrywa przez umiejętności w walce... tylko głupie sztuczki, na które chce kogoś złapać.
Dla mnie Gołota pokazał styl, moc i kulture walki.
"Nie w teorii, lecz w praktyce"

