Odpowiadam na prosbe mailowa.
HST i sztuki walki nie jest polaczeniem najszczesliwszym...
Niestety, biorac przyklad misni ud i lydek, w obydwu przypadkach osiagniesz wynik mocno usredniony, mocna odstajacy od efektu jaki uzyskach trenujac same sztuki walki lub samo HST.
Oczywiscie mozesz uwzglednic to w diecie, sporzadzic na nowo bilans kaloryczny, ale jaki jest tego sens ? HST nie jest wskakazy dla sztuk walk, chyba ze nie zalezy ci na kondycji i parametrach wymaganych na ringu/macie/klatce. Jesli chcesz podejsc do silowni i sztuk walki zawodowo, a nie amatrosko, to niestety silownie musisz dostosowac do treningow walki. Jest to rozwiazanie bardzo sensowne i moze dac wieksze efekty niz amatorkie podejscie do silowni. Wymaga ono jednak dyscypliny, innej formy treningow, okresowosci bardzo zmiennej (przygotowanie,sila,
wytrzymalosc,przed zawodami,regenracja etc) ktora rozni sie wbrew nazwom bardzo znacznie od tej znanej z amatorskiej silowni.Polecam zaznajomic sie z treningami zawodnikow NHB, dostepne zazwyczaj na ich stronach lub stronach ich fanow, ew popros o pomoc swojego trenera lub popros go o kontakt z kims posiadajacym taka wiedze. Niestety, nie pisze juz dla sztuk walk w sfd wiec pomoc ci nie moge.